Ryby wróciły do Jeziórka

Mistrzowie wielkiego wędkowania
Sierpeckie Jeziórko posłużyło za miejsce rywalizacji pasjonatom wędkowania. To tu już po raz trzeci debiutujący i doświadczeni wędkarze z całego powiatu sierpeckiego oraz ościennych walczyli o największą rybę. Organizatorzy mieli tylko jeden, ale za to bardzo miły kłopot – rekordową frekwencję. Zgłosiło się aż sześćdziesięciu pięciu uczestników.
Trzecia edycja spotkania to zasługa organizatorów: Sławomira Skierskiego, Mariusza Turalskiego i Bogdana Bartnickiego, którzy nie spodziewali się tak dużej liczby uczestników. A do wielkiego wędkowania sierpczan zaprosili: zarząd PZW Koło „Kasztelan”, MOSiR w Sierpcu, Zarząd Osiedla nr 4 oraz przewodniczący Komisji Spraw Społecznych Rady Powiatu Sierpeckiego.
Już od początku zawodnikom towarzyszyły wielkie emocje. Te pierwsze związane były z losowaniem stanowisk. Dla wielu debiutujących w takich zawodach młodych wędkarzy było to spore przeżycie. Wystartowało dwadzieścia dziewcząt i czterdziestu pięciu chłopców. O tytuł mistrza walczyli przedstawiciele powiatu sierpeckiego, płockiego, żuromińskiego, bydgoskiego, sztumskiego. – Początki były trudne, bo pogoda nie była wymarzona do wędkowania. Niezbyt wysoka temperatura i lekki wiatr przeszkadzały młodym adeptom wędkarstwa. Gdy do tego dodamy zmianę ciśnienia atmosferycznego po przejściu frontu atmosferycznego (za czym nie przepadają ryby), mamy obraz sytuacji pogodowej, jaką zastali na Jeziórkach zdolni młodzi wędkarze i wędkarki, wspierani fachowo przez doświadczonych tatusiów, dziadków, wujków, a nawet mamy. Jak się szybko okazało, nie najlepsze warunki atmosferyczne nie wpłynęły na wyniki zawodów. Już po pierwszej godzinie wędkowania kilkoro uczestników imprezy mogło się pochwalić całkiem niezłą zdobyczą (po kilkanaście średniej wielkości ryb) – podsumowuje zmagania zawodników przewodniczący Komisji Spraw Społecznych Rady Powiatu Sierpeckiego Mariusz Turalski.
Tym razem najlepiej rozpoczęli chłopcy. Wśród nich bezkonkurencyjny okazał się Konrad Zieliński. Z pomocą taty wyciągnął z wody ponad 3 kg ryb. Na drugim i trzecim miejscu finiszowali Mateusz Ochociński (2,58 kg) i 10-letni Adrian Kukowski (2,54) uważany za wielki talent sierpeckiego wędkarstwa. Adrian został zresztą zdobywcą nagrody za najdłuższą rybę. Jego amur (48 cm) był największym okazem całych zawodów. Czwarta i piąta lokata (wszystkie nagradzane pucharami, medalami i nagrodami rzeczowymi) przypadły Kacprowi Pilewskiemu (2,30) oraz Jakubowi Trzcińskiemu (1,93).
Wśród dziewczynek świetnie radziła sobie Aleksandra Zielińska (2,60 kg), która miała zdecydowanie najlepszy wynik w tej kategorii. Kolejne lokaty zajęły: Weronika Kukowska (1,22), Wiktoria Szczygielska (1,11), Julia Skierska (0,92) i Kinga Maciejewska (0,85). Warto przypomnieć, iż po oficjalnym ważeniu wszystkie ryby wpuszczono z powrotem do akwenu. Przyznano także statuetki za najkrótsze rybki zawodów. Trafiły one w ręce Natalii Kukowskiej i Tomasza Gruka (obie ryby po 7cm).
Aleeee ryba
W czasie gdy dzieci z opiekunami wędkowały jeszcze w najlepsze, sierpeckie Jeziórka odwiedził senator RP Michał Boszko, który był jednym ze sponsorów zawodów. – Jestem pod wrażeniem zarówno frekwencji, jak i atmosfery panującej na słynnych sierpeckich Jeziórkach. Serce rośnie, gdy widzi się tylu młodych pasjonatów wędkarstwa i całe rodziny dopingujące uczestników zawodów – wyznał senator Michał Boszko.
Po wędkarskich zmaganiach na uczestników czekał piknik i paczki ze słodyczami. A dzieci po chwili oddechu wystartowały w konkursie ekologicznym. Z zadaniami zmierzyło się trzydziestu trzech zawodników. Najlepsza dwudziestka została nagrodzona pięknymi książkami. Spotkaniu towarzyszyły pokazy motocykli z klubów SMS Sierpc oraz Wild Road Star Kamień Kotowy, a także pokaz ratownictwa medycznego zaprezentowany przez drużynę WOPR nr 2 przy KP w Sierpcu. Wszyscy uczestnicy zawodów zostali uhonorowani okazjonalnymi medalami, dyplomami i nagrodami rzeczowymi. – Jak co roku chcieliśmy, by każde dziecko wyszło z naszych zawodów z nagrodą. Dla wielu z tych maluchów to pierwszy kontakt z zawodami wędkarskimi i chcieliśmy, by ich wspomnienia były jak najlepsze – mówił prezes koła PZW Kasztelan Sławomir Skierski.
Organizatorzy nie ukrywali zadowolenia. Bo impreza przyciągnęła wiele osób. Podobnie jak przed rokiem miała to być doskonała promocja wędkarstwa nie tylko jako sportu, ale i sposobu obcowania z przyrodą. – Impreza miała pełnić również rolę edukacyjną i ekologiczną oraz konsolidować więzy rodzinne. Mam wrażenie, że nam się to udało. Chciałbym podziękować wszystkim osobom, które przyczyniły się do zorganizowania tego przedsięwzięcia. Zwłaszcza senatorowi RP Michałowi Boszko, staroście sierpeckiemu Janowi Laskowskiemu, vice staroście Markowi Gąsiorowskiemu i burmistrzowi miasta Sierpca Markowi Kośmidrowi. Wielkie słowa uznania należą się także Sławomirowi Skierskiemu, Bogdanowi Bartnickiemu i Stanisławowi Urbanowiczowi. Bez ich zaangażowania nasza impreza nie byłaby możliwa – podsumował współorganizator zawodów Mariusz Turalski.
W imieniu wszystkich organizatorów zapraszał do spotkania i udziału w zawodach już za rok.

rad

Zobacz kolejny artykuł

Mnóstwo zabawy w skansenie

Dzieci były głównymi bohaterami niedzielnej zabawy w skansenie. Na plenerowe spotkanie przybyło kilka tysięcy milusińskich …