Wyjątkowi strażacy z Zaździerza

Jednostka OSP w Zaździerzu (gm. Łąck) nie należy do „olbrzymów” w ramach ochotniczych straży pożarnych. Nie jest w Krajowym Systemie Ratowniczo–Gaśniczym, nie dysponuje ciężkim sprzętem, nie ma na koncie dziesiątkek wyjazdów do akcji. Ale w pewnym sensie jest wyjątkowa. To za sprawą Kącika Pamięci Narodowej, który strażacy powołali do życia blisko 40 lat temu. – Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy jedyną jednostką w powiecie płockim, która może pochwalić się takim Kącikiem Pamięci Narodowej – mówi Jarosław Klimek, prezes OSP Zaździerz.

Jednostka w Zaździerzu powstała w 1927 r. Przez ponad 90 lat swojej historii przechodziła różne koleje losu – przestawała istnieć, potem była reaktywowana. Kronika jednostki systematycznie prowadzona jest od 1983 r. Tak jak i w innych jednostkach OSP, tak i u strażaków z Zaździerza były daty przełomowe. Należy do nich rok 1983, czyli oddanie do użytku remizy. Bardzo ważny był 1984 r., bo ochotnicy z Zaździerza otrzymali sztandar. Byli pierwszą jednostką OSP w gminie Łąck, która mogła się nim pochwalić.
Dzisiaj, jak mówi Jarosław Klimek, jednostka z Zaździerza należy do średnich w powiecie płockim. Ma ok. 40 członków. Jest też pięcioosobowa młodzieżowa drużyna pożarnicza, a siedem pań tworzy drużynę żeńską. Strażacy–ochotnicy z Zaździerza dysponują lekkim samochodem ratownictwa technicznego i dwoma łodziami. W ubiegłym roku otrzymali z Ministerstwa Sprawiedliwości defibrylator – jedyny w gminie. W 2018 r. wyjeżdżali do akcji 17 razy. To oznacza, że wśród jednostek, które nie są w Krajowym Systemie Ratowniczo–Gaśniczym, znaleźli się w pierwszej dziesiątce w powiecie płockim.
Siedmiu strażaków z Zaździerza przeszło kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy. Jak mówi Jarosław Klimek, to dużo jak na jednostkę, która nie jest w Krajowym Systemie Ratowniczo–Gaśniczym. Druhowie z Zaździerza aktywnie udzielają się w pracy z młodzieżą. Prowadzą w szkołach szkolenia z pierwszej pomocy, zajęcia w ramach akcji związanych z bezpiecznymi wakacjami czy feriami.
Prezes OSP Zaździerz podkreśla, że jednostka jest bardzo młoda, bo średnia wieku druhen i druhów to niespełna 30 lat. Jarosław Klimek od 13 lat jest prezesem OSP Zaździerz, a od dwóch także zarządu gminnego OSP. – Gdy zostawałem prezesem w Zaździerzu, miałem 24 lata i byłem chyba najmłodszym prezesem jednostki OSP w całym województwie. Zresztą wtedy został wybrany bardzo młody zarząd. I właśnie z uwagi na nasz wiek pojawiły się nawet wątpliwości, czy będziemy w stanie utrzymać i rozwijać nasz Kącik Pamięci Narodowej – mówi Jarosław Klimek.
Bo Kącik Pamięci Narodowej to „oczko w głowie” strażaków z Zaździerza.

tekst i fot. Grzegorz Szkopek

Zobacz kolejny artykuł

Kto doi krowy? Roboty!

Rolnictwo to bardzo szybko rozwijająca się dziedzina gospodarki. Jednak wielu z nas nie ma pojęcia …