Najnowsze informacje

Spotkanie seniorów w Nowym Duninowie

Było sporo zabawy, uśmiechów, ale też sportowej rywalizacji i zaangażowania. Wszystko za sprawą pierwszej edycji Powiatowej Olimpiady Sprawności Seniorów na Wesoło o Puchar Starosty Płockiego, która odbyła się w Nowym Duninowie.
O tym, że seniorzy są aktywni i skorzy do zabawy, wiadomo od dawna. Teraz można się było przekonać, że nie obca jest im także sportowa rywalizacja. Oczywiście wszystko w duchu fair play i na wesoło.
Na olimpiadę stawiły się reprezentacje sześciu kół Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Oprócz gospodarzy z Nowego Duninowa o puchar starosty rywalizowały drużyny z Bielska, Brudzenia Dużego, Bulkowa, Radzanowa i Słubic.
Imprezę oficjalnie otworzyli honorowy patron olimpiady, wójt Nowego Duninowa Mirosław Krysiak i powiatowa radna Ewa Kowalak. – Dla mnie wsparcie tego typu wydarzenia jest zaszczytem. Z grupą seniorów pracuje się wyjątkowo miło – mówił wójt Mirosław Krysiak. Oczywiście wśród gości olimpiady był fundator głównej nagrody, czyli starosta Mariusz Bieniek.
Seniorzy rywalizowali w dziewięciu konkurencjach. Olimpiada odbywała się w samo południe, przy lejącym się z nieba skwarze. Wymagała więc od uczestników niezłej kondycji, a w niektórych konkurencjach także świetnej koordynacji ruchowej. Proste nazwy konkurencji, jak np. rzut do kosza czy wbijanie gwoździ, zupełnie nie oddają stopnia trudności. Gwóźdź był niby duży, młotek stosowny, ale nie dość, że ciężki, to panowie mogli uderzyć tylko raz, a panie, w drodze wyjątku, dwa razy.
Sporych umiejętności wymagała konkurencja napełniania słoików wodą. Dwóch ochotników stawało twarzą do siebie, następnie byli ściśle związywani ze sobą folią przemysłową, aby jak najskuteczniej uniemożliwić im swobodne ruchy. Ich zadaniem było przeniesienie jak największej ilości wody w plastikowym kubeczku z wiadra do oddalonego o ok. 20 metrów słoika w ciągu 2 minut. Konkurencja wymagała nie tylko szybkości, ale i doskonałej kondycji. Techniki przenoszenia wody były różne. Najlepiej sprawdziła się metoda „na poleczkę”.
Inne konkurencje to m.in. rzut beretem na odległość, strzelanie goli do bramki, bieg z jajkiem na czas, cięcie piłą „twoja moja” bali drewna na czas oraz dyscyplina, która wzbudziła sporo emocji czyli „de su”. „De su” to, jak tłumaczyła organizatorka olimpiady szefowa płockiego zarządu Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów, Jadwiga Korneszczuk, słowo z języka francuskiego oznaczające majtki. Zawody polegały na wzajemnym założeniu na siebie wspomnianych majtek przez dwuosobowe drużyny. Wszystko na czas. Utrudnienie stanowił fakt, że tę część garderoby należało założyć na swoje ubrania. A to, jak wszyscy wiemy, nie jest takie łatwe. Ale seniorzy z niezwykłym zapałem i determinacją walczyli o jak najwyższą pozycję swojej drużyny.
Po zakończeniu każdej konkurencji, jury ustalało wyniki. Nagrodzeni zostali zdobywcy trzech najwyższych miejsc w każdej z dyscyplin. Ale najbardziej wyczekiwanym momentem było ogłoszenie zwycięskiej drużyny, która zdobyła puchar starosty. Po podsumowaniu wyników mistrzem pierwszej edycji olimpiady została drużyna z Bulkowa. Puchar zwycięzcom wręczyli starosta Mariusz Bieniek wraz z radną Ewą Kowalak.
Po zakończeniu sportowej rywalizacji uczestnicy zjedli wspólnie obiad, a później była zabawa taneczna.

(gsz)
fot. Ze zbiorów Starostwa Powiatowego w Płocku

Zobacz kolejny artykuł

Odeszła najstarsza mieszkanka gminy Wyszogród

Po krótkiej chorobie zmarła 103-letnia Marianna Danowska. Była najstarszą mieszkanką gminy Wyszogród i jedną z …

Nowa forma odpustu

W tym roku tradycyjny odpust parafialny w kościele św. Katarzyny w Łęgu Probostwie (gm. Drobin) …