Najnowsze informacje

Rośnie giełda w Łącku

Tysiące osób odwiedziły Giełdę Rolniczą w Łącku. To impreza, która z roku na rok rozrasta się – jest coraz więcej wystawców, odwiedzających i atrakcji. Tradycyjnie na Giełdzie Rolniczej każdy znalazł coś dla siebie i nie brakowało dobrej zabawy.
W tym roku giełda odbyła się po raz 27, a po raz 10 w Łącku. Wystawców było blisko 170. Na stoiskach można było znaleźć niemal wszystko, a niesłabnącym powodzeniem cieszył się kiermasz ogrodniczy. Liczba odwiedzających Giełdę Rolniczą w Łącku systematycznie rośnie. Najlepiej świadczą o tym korki przy wjeździe do Łącka, które przypominają te z warszawskich godzin szczytu.
Tradycją łąckiej imprezy są puchary dyrektora Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego za „Najciekawszą ofertę rolniczą”, starosty płockiego za „Najciekawsze stoisko reklamowe” i wójta Łącka za „Najciekawszą ofertę ogrodniczą”. Ale zanim zostały wręczone, Giełdę Rolniczą oficjalnie otworzyli przedstawiciele organizatorów Tomasz Skorupski, zastępca dyrektora Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, Mariusz Bieniek, starosta płocki, Zbigniew Białecki, wójt Łącka, Wojciech Muczyński, prezes Stada Ogierów w Łącku, Wojciech Banaszczak, dyrektor płockiego oddziału MODR.
– Giełda w Łącku to jedna z najstarszych imprez rolniczych na Mazowszu. To miejsce, gdzie można się spotkać, zapoznać się z innowacyjnymi rozwiązaniami w rolnictwie, ale też dobrze się bawić – mówił Tomasz Skorupski. Starosta Mariusz Bieniek dziękował współorganizatorom za współpracę i stworzenie największej giełdy w subregionie płockim. – Na łąckiej giełdzie możemy zadbać o podnoszenie jakości naszego życia. Bo czy upiększanie własnego domu lub ogródka nie jest właśnie podnoszeniem tej jakości? – mówił starosta.
Z kolei wójt Zbigniew Białecki dziękował wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie i przeprowadzenie giełdy, a jak zaznaczył to blisko 500 osób. Zapraszał i zachwalał walory Łącka jako gminy turystycznej. – Co roku zbieramy od odwiedzających opinie, co jeszcze można poprawić na giełdzie. I pojawiła się sugestia, że giełda zbyt wcześnie się kończy i przydałaby się wieczorna zabawa. W tym roku organizujemy taką zabawę taneczną – stwierdził wójt.
Puchary zostały wręczone firmie Kucharscy Maszyny Rolnicze ze Strzegowa za „Najciekawszą ofertę rolniczą”, Nadleśnictwu Łąck za „Najciekawsze stoisko reklamowe” i gospodarstwu ogrodniczemu Marka Drewnickiego z Sierpca za „Najciekawszą ofertę ogrodniczą”. Wójt Zbigniew Białecki specjalnym pucharem uhonorował Romana Gorzkowskiego z Władysławowa za wkład w rozwój rolnictwa ekologicznego. Gospodarstwo Władysława Gorzkowskiego zostało wicemistrzem Polski gospodarstw ekologicznych.
Po oficjalnym otwarciu giełdy i wręczeniu pucharów sceną zawładnęli artyści. Wystąpili m.in. Gminna Orkiestra Dęta z Łącka, dzieci z przedszkola w Łącku, zespół „Kujawioki” z Włocławka, „Kamieniaki” z SP w Kamieniu, „Teodorki” z Nowej Góry, „Dzieci Ziemi Łąckiej”, uczniowie SP w Łącku, kapela muzyczna „Witaszewiacy”. Była też zabawa taneczna przy muzyce zespołów Rockers, Ex Bolo/Postive Band.
Giełdzie towarzyszą też tradycyjnie różnego rodzaju konkursy. To m.in. konkurs kulinarny „Potrawy mojej mamy”, konkurs KRUS „Pracuj bezpiecznie”, rzut podkową czy konkurs plastyczny dla dzieci. W konkursie kulinarnym jury miało trudny orzech do zgryzienia. Musiało wybrać najlepsze potrawy z 25 propozycji, na które składały się mięsa, ciasta, przetwory i nalewki. Ostatecznie wygrał sernik z musem czekoladowym Jadwigi Nowackiej z Wyszyny (gm. Stara Biała), Drugie miejsce zajęły pierogi z mięsem Koła Gospodyń Wiejskich Jezioranki, trzecie kotlety z kaszy gryczanej KGW Nowa Góra, a czwarte szynka wieprzowa Krzysztofa Mielczarka ze Świerczyna (gm. Drobin).
Na giełdzie nie zabrakło oczywiście atrakcji dla najmłodszych. Były zjeżdżalnie, eurobungee, trampoliny, przejażdżki kucykami. Sporym zainteresowaniem dzieci cieszyły się stoiska z królikami, które można było kupić od 80 do 200 zł. Oblegane były stoiska kół gospodyń wiejskich, gdzie można było delektować się regionalnymi smakołykami. Na kiermaszu ogrodniczym można było kupić np. zestaw sześciu bratków za 5 zł, różaneczniki w cenie od 15 do 80 zł, doniczkę peralgonii za 5 zł, czy trzy cebulki lilii królewskich za 10 zł. Można było też kupić wiosłową łódź wędkarską produkowaną przez firmę ze Zdworza. Taka najlepiej wyposażona łódka kosztowała 3,5 tys. zł. Albo bajeczny ogrodowy domek dla dzieci ceniony na 3,5 tys zł. Podczas giełdy w ramach ogólnopolskiej akcji „Pola nadziei” były zbierane pieniądze dla Hospicjum Płockiego.
Organizatorami Giełdy Rolniczej byli Mazowiecki Ośrodek Doradztwa Rolniczego, powiat płocki, gmina Łąck i Stado Ogierów w Łącku. A honorowymi patronami minister rolnictwa i rozwoju wsi oraz marszałek Mazowsza.

tekst i fot. (gsz)

Zobacz kolejny artykuł

Odeszła najstarsza mieszkanka gminy Wyszogród

Po krótkiej chorobie zmarła 103-letnia Marianna Danowska. Była najstarszą mieszkanką gminy Wyszogród i jedną z …

Nowa forma odpustu

W tym roku tradycyjny odpust parafialny w kościele św. Katarzyny w Łęgu Probostwie (gm. Drobin) …