Rogoziński „Anielski Kredens”. Warto robić coś dla innych

Stowarzyszenie „Anielski Kredens” działa w Rogozinie od 4 lat. Głównym celem członkiń jest szeroko pojęta aktywizacja i integracja mieszkańców Rogozina. Panie działają na wielu polach – tworzą rękodzieło, szyją, organizują wyjazdy. Wszędzie jest ich pełno. Każda z nich jest inna, ale razem tworzą grupę, która jest w stanie pokonać wszystkie przeciwności, jakie staną na ich drodze.

Anielskie początki
Stowarzyszenie powstało spontanicznie. Na początku panie spotykały się w ramach Rady Rodziców w rogozińskiej szkole podstawowej. Kiedy powstał Dom Ludowy, postanowiły, że rozszerzą swoją działalność i założą stowarzyszenie. Inicjatorką tego pomysłu była Magdalena Lewandowska. – Wymyśliłam sobie, że będziemy się spotykać i coś robić. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, czym konkretnie będziemy się zajmowały, ale czułam, że jest taka potrzeba. Początkowo założenie było takie, że spotykamy się raz w miesiącu. Ten pomysł zweryfikowało życie. Okazało się, że potrzebujemy częstszych spotkań – mówi inicjatorka.
Nazwa jest wyjątkowa i kojarzy się bardzo pozytywnie. Skąd wziął się na nią pomysł i co ona oznacza? – Kredens kojarzy się z różnorodnością, to mebel, w którym można znaleźć mnóstwo rzeczy. Tak jest również w naszym stowarzyszeniu – posiadamy różne umiejętności, każda z nas jest inna. A dlaczego anielski? To akurat bardzo proste – bo kobiety to anioły – wyjaśnia pani Magda.
Jak przyznają członkinie stowarzyszenia robią to, co im w duszy gra – szyją, tworzą rękodzieło, organizują imprezy okolicznościowe. Nie są nastawione na jeden, konkretny rodzaj działalności. Ich siłą napędową są coraz to nowe inicjatywy, dzięki którym nie popadają w rutynę i cały czas mają siłę i ochotę, aby wspólnie działać.

Kobiety z pasją
Są pełne entuzjazmu i dobrej energii, którą chcą zarazić inne kobiety mieszkające na wsi. Biorą udział w wydarzeniach charytatywnych i różnego rodzaju jarmarkach, gdzie wystawiają stworzone przez siebie prace. Bez względu na to, czy działają na własny rachunek, czy zbierają pieniądze na szczytny cel, zawsze starają się dać z siebie sto procent. – Staramy się, aby to, co robimy, było atrakcyjne. Podczas zbiórki pieniędzy na WOŚP postanowiłyśmy przebrać się za zwierzęta. Kostiumy zawsze sprawiają, że jesteśmy bardziej zauważalne i dzięki temu możemy zebrać większą kwotę na cele charytatywne – mówią członkinie stowarzyszenia.
Panie z Rogozina starają się rozwijać swoje pasje i jednocześnie robić coś dla społeczności.

Eliza Kinalska
fot. Ze zbiorów Stowarzyszenia „Anielski Kredens”

Zobacz kolejny artykuł

Mistrz trenuje w Łącku

Stado Ogierów w Łącku gości wyjątkowego sportowca – to wielokrotny mistrz Polski oraz mistrz świata …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.