fot. Ze zbiorów Starostwa Powiatowego w Płocku

Pomoc od samorządów

11-osobowa rodzina z Pęszyna (gm. Bielsk) straciła w pożarze domu niemal cały dorobek życia. Pomoc pogorzelcom zadeklarowali starosta płocki Mariusz Bieniek i wójt Bielska Józef Jerzy Rozkosz.
Mimo szybkiej interwencji strażaków ogień strawił niemal cały dach domu. To, czego nie zniszczyły płomienie, zalała woda. W pomoc pogorzelcom zaangażowało się bardzo wiele osób. Odwiedzili ich starosta Mariusz Bieniek oraz wójt Bielska Józef Jerzy Rozkosz i także zadeklarowali pomoc.
W domu w Pęszynie mieszkało w sumie 11 osób – w tym dwie osoby starsze, dzieci i kobieta w ciąży. Zapalił się dach na środkowej, drewnianej części budynku, uszkadzając jednocześnie ten na niewykończonej jeszcze przybudówce. Zniszczenia widać na zewnątrz, ale chyba jeszcze bardziej w środku – czarne smugi na ścianach, odrywające się kawałki tynku, drażniący silny swąd spalenizny.
Kiedy do poszkodowanych przyjechali starosta i wójt, na podwórku krzątał się mężczyzna, do którego dołączyła żona. Oboje nocują u sąsiadów, ale w nadpalonym domu spędzają całe dnie. Starosta Mariusz Bieniek zaproponował im lokum w jednym z DPS-ów, ale odmówili. Twierdzą, że muszą wszystkiego sami dopilnować. Reszta domowników jest u rodziny i też nie chce wyjeżdżać.
Małżonkowie oprowadzili starostę i wójta po gospodarstwie, pokazali wymagającą natychmiastowego dokończenia przybudówkę. Mówili też o braku prądu. Niemal natychmiast władzom powiatu udało się umówić sprawdzonego elektryka. – Na razie nie potrzebujemy ubrań, butów, mebli czy sprzętów AGD. W tej chwili najbardziej przydałby się kontener na duże śmieci, może jakaś wersalka, kołdra, poduszki, koc, ale przede wszystkim pozwolenie na rozbiórkę tej spalonej części i materiały budowlane na postawienie nowej – wyliczają małżonkowie pytani o to, czego potrzebują.
Kontener został natychmiast zamówiony. Starosta obiecał maksymalne przyśpieszenie wszelkich procedur wymaganych do rozbiórki. – Pomożemy w kupnie materiałów budowlanych, sporządzeniu projektu nowego budynku, jeśli będzie trzeba porozumiemy się także z jakimś stowarzyszeniem, by udostępniło numer konta w celu zbiórki pieniędzy dla państwa. Na pewno nie zostawimy was samych – zadeklarował Mariusz Bieniek.
Również wójt Józef Jerzy Rozkosz obiecał, że poszkodowani będą otrzymywać wsparcie od gminy, a samorząd m.in. sfinansuje blachę potrzebną do odbudowy dachu. Do pogorzelców lada moment powinna trafić wersalka – prezent od jednego z pracowników Starostwa Powiatowego w Płocku.
Opr. (gsz)

Zobacz kolejny artykuł

Kto doi krowy? Roboty!

Rolnictwo to bardzo szybko rozwijająca się dziedzina gospodarki. Jednak wielu z nas nie ma pojęcia …