Nie będzie referendum

Sesja w Słupnie

Na ostatniej sesji Rady Gminy większość radnych odrzuciła wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania wójta. Z taką inicjatywą wystąpiła grupa radnych popierających wójta, a w uzasadnieniu wniosku napisali m.in., że „pomiędzy organami gminy Słupno doszło do klinczu i w obecnej formie nie są one w stanie współdziałać dla dobra gminy”.
Zdaniem wnioskodawców referendum przecięłoby konflikt między wójtem Marcinem Zawadką a częścią radnych, który trwa niemal od samych wyborów samorządowych w 2014 r.
Zwolennikiem referendum był sam wójt Marcin Zawadka. – Pat, który występuje, utrudnia mi funkcjonowanie i doprowadza do tego, że mieszkańcy są zakładnikami konfliktu między wójtem a Radą Gminy. Wszelkie inicjatywy, które podejmowałem, były z myślą o mieszkańcach. I oczekiwałem tego samego od Rady Gminy. Myślę, że jest to jedyne rozwiązanie sytuacji. Cieszę się też, że radni, którzy mnie popierają, nie boją się poddać weryfikacji w ewentualnych wyborach – mówił po złożeniu wniosku Marcin Zawadka.
Ale referendum nie będzie. Wniosek został odrzucony z przyczyn formalnych. A to dlatego, że podpisała się pod nim zbyt mała liczba radnych – trzech zamiast czterech.
Na sesji podjęto też ważną uchwałę o maksymalnym obniżeniu stawek podatku od środków transportu dla przedsiębiorców. Większość radnych wstrzymała się od głosu, a uchwała przeszła głosami radnych mniejszości popierającej wójta. Taki krok ma przyciągnąć przedsiębiorców z branży transportowej, logistycznej, leasingowej, co w konsekwencji powinno przełożyć się na większe wpływy z podatków do budżetu gminy.
Radni podjęli też uchwałę o likwidacji Gminnego Zespołu Oświaty i utworzeniu Centrum Usług Wspólnych. Likwidacja GZO to wymóg ustawowy.
(gsz)

Zobacz kolejny artykuł

Świetlica wiejska w Lipiankach

Powstanie świetlicy wiejskiej w Lipiankach (gm. Nowy Duninów) to dobry przykład na to, że więcej …