Mieszkańcy Brochocina brodzą w błocie.

Jesień i wiosna to dwa okresy, które spędzają sen z powiek wielu mieszkańcom wsi. Wraz z padającym deszczem i topniejącym śniegiem pojawia się odwieczny problem, czyli błoto. Tam, gdzie drogi nie są utwardzone, dojazd do pracy czy szkoły jest często niemożliwy.
Tegoroczna zima już nie raz dała się we znaki kierowcom. Kilka tygodni temu mieszkańcy Płocka i okolic dosłownie ślizgali się po taflach, jakie powstały na drogach. Były również intensywne opady śniegu, który topniał po kilku godzinach. Zimowa pora nie przypomina tego, co przychodzi nam na myśl, gdy słyszymy słowo zima. Teraz pojawia się kolejny problem, czyli nieprzejezdne z powodu błota drogi.
Zgodnie z kalendarzem, roztopy pojawiały się wraz z przyjściem wiosny. Jednak w ostatnich latach ten naturalny cykl został zachwiany. Dlatego już teraz wielu mieszkańców podpłockich miejscowości ma problem z dojazdem do pracy czy szkoły.
Z taką sytuacją spotkała się m.in. mieszkanka Brochocina, która zwróciła się do nas z prośbą o pomoc. Jak przyznaje, problem nieprzejezdnych dróg nie jest żadną nowością, pojawia się zawsze, gdy tylko ustąpią mrozy albo intensywnie pada deszcz. – Mieszkam tu od wielu lat i zarówno jesienią, jak i wiosną mamy poważne problemy z wydostaniem się z domu. Wielokrotnie interweniowaliśmy w tej sprawie, ale odzew był niewielki. Droga, którą musimy pokonać, to prawdziwa droga przez mękę – opowiada czytelniczka.
Droga, którą pokazuje nam czytelniczka, jest w fatalnym stanie. Nie sposób się przez nią przedostać. Koleiny są na tyle głębokie, że kiedy auto w nie wpadnie nie pozostaje nic innego, jak tylko liczyć na pomoc osoby, która posiada ciągnik rolniczy.

tekst i fot. Eliza Kinalska

Zobacz kolejny artykuł

Galeria Szkół w Małej Wsi

Koniec roku szkolnego zbliża się nieuchronnie. Już tylko niecałe trzy miesiące dzielą uczniów klas ósmych …

Jeden komentarz

  1. Dokładnie taka sama droga jest również w tej miejscowości ale od strony wsi Kostrogaj. Mieszkańcy z wielkim trudem mogą przejeżdżac do pracy. Oczywiście władze gminy chowają głowę w piasek. Jak było blisko wyborów obiecywali drogę asfaltową w tej chwili cisza, nikt się nie interesuje, w gminie widzą tylko czubek własnego nosa. Należy nadmienić, że wieś ta mieści się zaledwie 4km od Płocka a jeśli chodzi o drogi czas się zatrzymał. Bez zmian od lat 70. Wszystkie wsie dookoła już dawno maja utwardzone drogi w większości asfaltowe a w Brochocinie problem był nawet z wykopaniem rowow. Brak słów….