Jubileusz w Sobowie

To był wyjątkowy dzień dla strażaków z OSP w Sobowie (gm. Brudzeń Duży). Ich jednostka świętowała stulecie powstania. A przy takiej okazji nie zabrakło wyróżnień oraz prezentów – i to nie byle jakich.
Jednostkę do życia powołało w marcu 1918 r. 30 osób. Wkrótce z własnych środków strażacy z Sobowa kupili m.in. sikawkę, parciane węże i cztery bosaki. Podczas II wojny światowej aktywniejsi członkowie straży zostali wymordowani przez niemieckich okupantów. OSP w Sobowie została reaktywowana w marcu 1945 r. W 1959 r. rozpoczęła się budowa remizy, która trwała trzy lata. Na swoje 50-lecie jednostka otrzymała sztandar ufundowany przez lokalną społeczność. I dostała swój pierwszy samochód – żuka. W 1985 r. powołano do życia strażacko-kościelną orkiestrę dętą. Dzisiaj OSP w Sobowie liczy 59 członków, w tym 48 zwyczajnych. W tym gronie są trzy panie. Przed uroczystością 100-lecia powstania jednostka dysponowała m.in. 34-letnim żukiem, 38-letnią pompą i zabytkową 100-letnią sikawką. Ale ten stan rzeczy zmienił się podczas świętowania jubileuszu OSP Sobowo.
Uroczystości rozpoczęły się od mszy świętej w kościele w Sobowie, podczas której homilię wygłosił biskup-senior Roman Marcinkowski. Potem poczty sztandarowe, orkiestra dęta i goście przeszli na teren przy remizie. Wśród gości byli m.in. przewodniczący Rady Powiatu Lech Dąbrowski, szef płockiej delegatury urzędu marszałkowskiego Tomasz Kominek, komendant miejski PSP w Płocku Grzegorz Padzik, władze samorządowe, powiatowi i gminni radni. Szef OSP w powiecie płockim Hilary Januszczyk dokonał przeglądu pododdziałów biorących udział w uroczystości, a potem był hymn i wciągnięcie flagi na maszt.
Podczas oficjalnej części obchodów 100-lecia OSP Sobowo sztandar jednostki został odznaczony złotym znakiem związku OSP RP. Były też medale dla strażaków. Złoty medal „Za zasługi dla pożarnictwa” otrzymali Sławomir Majewski i Zbigniew Kisielewski. Dziewięć osób odznaczono medalami srebrnymi, a sześć brązowymi.
Tomasz Kominek w imieniu marszałka mazowsza Adama Struzika wręczył jednostce medal „Pro Masovia”, a sześciu osobom dyplomy uznania. Przekazał też prezent od samorządu województwa – nową pompę.
Ale to nie był jedyny prezent. Strażacy z Sobowa oficjalnie otrzymali kluczyki do nowego lekkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego. Było oficjalne przecięcie wstęgi i prezentacja dźwiękowych możliwości auta. Wójt Brudzenia Dużego, Andrzej Dwojnych dziękował wszystkim fundatorom nowego samochodu, a także posłowi Markowi Opiole, który zaangażował się w pozyskanie auta dla OSP Sobowo. Nowy samochód został kupiony dzięki środkom z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Państwowej Straży Pożarnej, Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i budżetu gminy.
– Równy wiek temu nasza ojczyzna została wskrzeszona. Przyczyniły się do tego osoby znane, politycy. Ale odrodziła się także dzięki działaczom społecznym. Bo to, co się działo w Sobowie wiosną 1918 r., było światełkiem w dziele odzyskiwania niepodległości – mówił Andrzej Dwojnych. Dziękował strażakom za ich działalność i podkreślał ich ogromny wkład w życie małej ojczyzny.
Po oficjalnej części uroczystości strażacy zaprosili na grilla, pokaz pierwszej pomocy, występy artystyczne, a wieczorem na zabawę taneczną.

tekst i fot. (gsz)

Zobacz kolejny artykuł

Rajd „Brwileńska Ostoja”

Po raz siódmy miłośnicy pieszych wędrówek i historii spotkali się na Rajdzie Miejscami Pamięci Narodowej,, …

Papierosy bez polskiej akcyzy

Kryminalni z Sierpca zabezpieczyli około 30 tys. sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy. Kontrabanda przechowywana …