Kic, kic króliczku

Święta Wielkanocne oficjalnie rozpoczynają wiosnę. Świąteczne dekoracje przepełnione żonkilami, jajkami, króliczkami, ewentualnie zajączkami (oba te gatunki należą do rodziny zającowatych), kipią witalnością i radością. W symbolice ludowej królik stanowił swoistą gwarancję urodzaju w polu i ogrodzie, pewnie też stąd wkomponował się w chrześcijańską symbolikę świąt. Dzikie króliki pochodzą z Półwyspu Iberyjskiego. Kiedy około 3 tysięcy lat temu na półwysep przybyli Fenicjanie, ujrzeli tam ziemię pokrytą mnóstwem kopców i nor. Mieszkające w nich zwierzęta przypominały im góralki, znane z Afryki futerkowe zwierzęta wielkości kota. Dlatego nazwali nową krainę I-shepam-im, co znaczyło „kraj góralków”. Rzymianie nieco przekształcili tę fenicką nazwę, w efekcie powstała „Hispanii”. Rzymianie byli też tymi, którzy pierwsi przystąpili do chowu tych zwierząt. W zagrodach zwanych leporariami tuczyli je na mięso. Już w tamtych czasach króliki potrafiły sprawiać człowiekowi kłopot. Źródła historyczne podają, iż mieszkańcy Balearów wysłali do cesarza Oktawiana Augusta prośbę, aby z powodu inwazji królików pozwolił im opuścić archipelag. Cesarz w odpowiedzi zalecił im hodowlę łasic, by przy ich pomocy wyłapali nadmiernie mnożące się zwierzęta. Bowiem zjedzenie wroga jest najskuteczniejszą metodą jego eliminacji.

Królik z suszonymi śliwkami

Skład:

  •  1 królik, podzielony na 6 części;
  •  1 cebula;
  •  1 duża marchew;
  •  250 ml czerwonego, wytrawnego wina;
  •  250 ml bulionu wołowego;
  •  100 g suszonych œliwek;
  •  1 liść laurowy;
  •  1 gałązka rozmarynu (lub 1 łyżeczka suszonego);
  •  3 ziarna jałowca;
  •  2 ząbki czosnku;
  •  40 g klarowanego masła;
  •  2 łyżki oliwy
  •  mąka do oprószenia kawałków królika.

Wykonanie:
W dużym ceramicznym naczyniu umieszczamy podzielonego na częœci królika. Obieramy cebulę, marchew i kroimy w drobną kostkę. Pokrojone warzywa oraz jagody jałowca, rozmaryn, liść laurowy oraz czosnek przekładamy do naczynia z królikiem. Całość zalewamy czerwonym winem z dodatkiem 2 łyżek oliwy. Zamarynowane mięso pozostawiamy na noc. Na głębokiej patelni rozgrzewamy masło. Kawałki królika obtaczamy w mące i smażymy na rozgrzanym tłuszczu z każdej strony, aż ładnie się zrumienił. Odkładamy mięso na talerz. Do patelni przekładamy odcedzoną z marynaty marchew i cebule. Smażymy warzywa ok. pięciu minut. Ponownie umieszczamy królika w patelni. Polewamy go marynatą i dusimy pod przykryciem ok. 15 minut. Następnie dolewamy bulion i kontynuujemy gotowanie. W międzyczasie kroimy śliwki w paseczki i dodajemy do mięsa. Królika ze œliwkami dusimy kolejne 20 minut. Po tym czasie mięso powinno byæ miękkie. Królika ze śliwkami serwujemy razem z pieczonymi ziemniakami.

Wiele wieków później króliki stały się jedną z najgroźniejszych plag Australii. Przywiezione na ten kontynent w 1859 roku przez Anglika Thomasa Austina w ilości 24 sztuk, po sześciu latach tak się namnożyły, że walczący z nimi farmerzy, jedynie w okolicach gdzie je wypuszczono, zabili 20 000 sztuk tych zwierząt. W latach 50. XX wieku do walki z królikami wykorzystano wirusa myksomatozy (powoduje śmiertelną dla królików chorobę), roznoszonego przez komary. Sukces był jednak tylko pozorny, gdy¿ zwierzêta, które przeżyły, zaczęły mnożyć się ze zdwojoną siłą. Sprawdziła się stara maksyma, że to co nie zabije istoty, może ją wzmocnić.

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia

Zobacz kolejny artykuł

Czas na pla­cek

W średniowieczu życie ludzi przesycone było religią. To epoka wierzeń i wielkich zbiorowych porywów, wynikających …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.