Stawiam na współpracę z gminą i powiatem

Rozmowa z Pawłem Kalinowskim – burmistrzem Gostynina

Ma Pan za sobą 4-letnie doświadczenie w pracy w radzie miasta. Czy to wystarczy, aby być dobrym samorządowcem?

Uważam, że tak. Doświadczenie zebrane w poprzedniej kadencji – bardzo trudnej, nauczyło mnie, że aby osiągnąć zamierzony cel trzeba być ogromnie zdeterminowanym i wierzyć, że ta determinacja przynieście sukces w realizacji celów. Dziś w Gostyninie należy w pierwszej kolejności odbudować wizerunek miasta oraz Urzędu Miasta, który kojarzony był z byłym burmistrzem, skompromitowanym tzw. aferą alkoholową. Za moją kandydaturą na stanowisko burmistrza opowiedziało się ponad 4 tysiące osób. Jestem przekonany, że nie zawiodę.

Podczas ślubowania 8 grudnia 2014 roku powiedział Pan, że „piastowanie stanowiska burmistrza to przede wszystkim służba i praca, którą z pełną świadomością podejmuję”. Ile godzin dziennie pracuje burmistrz niespełna 20-tysięcznego miasta, które niedawno pozbyło się niechcianego włodarza?

Zobacz kolejny artykuł

Opłacalna praca w samorządzie

Około 12 000 zł miesięcznie zarabia nowy starosta gostyniński Arkadiusz Boruszewski. Radni zdecydowali, że jego …