Rowerowa pielgrzymka do Działdowa

Cykliści z Gostynina i Płocka pojechali w ósmej pielgrzymce rowerowej do Działdowa w diecezji toruńskiej, aby uczcić pamięć o płockich biskupach męczennikach: abp. Antonim J. Nowowiejskim, którego 74. rocznica śmierci przypadła 28 maja oraz bp. Leonie Wetmańskim.
W pielgrzymce rowerowej do Działdowa wzięły udział grupy z Gostynina i Płocka, w tym burmistrz Gostynina Paweł Kalinowski i senator RP Marek Martynowski. Trasa liczyła 130 km.
Burmistrz Paweł Kalinowski komentował, że dobrze, że jest podtrzymywana przez rowerzystów z Gostynina tradycja upamiętniania w ten sposób biskupów płockich – błogosławionych męczenników „brunatnego” totalitaryzmu. – Każdy nasz wyjazd ma związek z rocznicą męczeńskiej śmierci abpa Nowowiejskiego w obozie w Działdowie. Niestety, do dnia dzisiejszego nie jest ustalone miejsce, gdzie spoczywa ciało arcybiskupa. Mam nadzieję, że przyjdzie taki czas, że ekipa z Gostynina uda się do miejsca pochówku jednego z najwybitniejszych polskich biskupów – powiedział Paweł Kalinowski.
Pielgrzymka do Działdowa była dobrą okazją, żeby przypomnieć sobie losy obu pasterzy Kościoła płockiego, zamęczonych przez Niemców w czasie II wojny światowej. Błogosławiony abp Antoni J. Nowowiejski urodził się 11 lutego 1858 r. 12 czerwca 1908 r. został mianowany biskupem płockim. W czasie okupacji hitlerowskiej nie opuścił swoich diecezjan. Sprzeciwiając się prześladowaniu księży, wystosował memoriał do Nuncjatury Apostolskiej w Berlinie. W dniu 28 lutego 1940 r., został internowany w Słupnie. W marcu 1941 r. arcybiskup został przeniesiony do obozu hitlerowskiego w Działdowie, w którym zimno, głód i wyrafinowane tortury ostatecznie doprowadziły do jego śmierci. Najcięższym doświadczeniem okazała się „próba krzyża”. Pewnego dnia został zabrany wraz z bp. Leonem Wetmańskim do podziemnej izby tortur, gdzie zmuszano ich do profanacji krzyża. Stanowczą odmowę biskupi przypłacili dotkliwym pobiciem. Osłabiony wskutek cierpień i podeszłego wieku hierarcha odszedł do wieczności prawdopodobnie 28 maja 1941 r. Miejsce pochówku nie jest do dziś znane.
Błogosławiony bp Leon Wetmański urodził się 10 kwietnia 1886 r. w Żurominie w diecezji płockiej. 19 grudnia 1927 r. papież mianował go biskupem pomocniczym w Płocku. Jako biskup pomocniczy oddawał się pracy charytatywnej, rekolekcyjnej i misyjnej. W czasie okupacji już 11 listopada 1939 r. został aresztowany i osadzony w więzieniu. 28 lutego 1940 r. bp Wetmański został internowany w Słupnie wraz z abp. Nowowiejskim. W obozie, gdzie przebywał od marca 1941 r., towarzyszył zniedołężniałemu arcybiskupowi, pragnąc mu pomóc. Godnie znosił fizyczne i moralne cierpienia zadawane przez Niemców. Siłę czerpał z modlitwy – przewodniczył codziennym wspólnym modlitwom w kapłańskiej celi nr 12. Według świadectwa więźniarek – sióstr zakonnych – wytworzył atmosferę pierwszych męczenników wśród swych współtowarzyszy. Prawdopodobnie został zamordowany przy użyciu gazu. Według dokumentów niemieckich jego zgon nastąpił 10 października 1941 r.
Obaj biskupi z Płocka zostali beatyfikowani przez papieża Jana Pawła II dnia 13 czerwca 1999 r. w Warszawie. Diecezja płocka była w czasie II wojny światowej jedyną w Polsce, która straciła swoich obu biskupów. Została też wtedy wymordowana przez Niemców jedna trzecia duchowieństwa diecezjalnego.

(eg)
fot. Gostynin24. pl

Zobacz kolejny artykuł

11. Gminne Dożynki Ekologiczne

Gmina Gostynin zaprasza na 11. Gminne Dożynki Ekologiczne, które odbędą się w niedzielę 9 września …

Burmistrz kandydatem na burmistrza

W środę, 22 sierpnia Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło swojego kandydata na urząd burmistrza Gostynina – …