Jedyny taki w Polsce…

Roku Pańskiego 1611 zdetronizowany car Rosji Wasyl Szujski i jego dwaj bracia złożyli królowi Polski Zygmuntowi III Wazie w Warszawie wiernopoddańczy hołd, zwany ruskim. Fakt ten upamiętniła historia, ale też miasto Gostynin. Na ścianie Miejskiego Centrum Kultury znajduje się jedyny w Polsce mural ku pamięci tego wydarzenia. Dlaczego właśnie w tym mieście? Ponieważ Szujscy w XVII wieku trafili właśnie do Gostynina.
Dzieje Szujskich są trudne, ale ciekawe. Po klęsce pod Kłuszynem w 1610 r., zwycięskiej dla wojsk polskich, przeciwnicy Wasyla IV Szujskiego zdetronizowali go. Władzę w państwie przejęła rada bojarska. Pod koniec września 1610 r. wojska polskie wkroczyły do Moskwy. W wyniku ugody z bojarami hetman Stanisław Żółkiewski uzyskał zgodę na wydanie Polakom zdetronizowanego cara.
Hołd Ruski miał miejsce 29 października 1611 r. w sali senatu Zamku Królewskiego w Warszawie. Był aktem poddańczym zdetronizowanego cara Rosji Wasyla IV Szujskiego i jego braci: Dymitra i Iwana, złożonym królowi Polski Zygmuntowi III Wazie i królewiczowi Władysławowi (ówczesnemu carowi Rosji). Wasyl IV Szujski dotknął ziemi prawą ręką i ją ucałował, wódz wojsk moskiewskich Dymitr Szujski bił czołem o ziemię, a Iwan Szujski uczynił to trzykrotnie. „Bywało siła triumfów, bywało za pradziadów naszych siła zwycięstw (…) ale hospodara moskiewskiego tu stawić, gubernatora ziemi wszystkiej przyprowadzić, głowę i rząd państwa moskiewskiego tego panu swemu i Ojczyźnie oddawać, to dopiero dziwy, nowina, męstwo rycerstwa (…) sama sława!” – tymi słowami przemówił podkanclerz Feliks Kryski na uroczystym wspólnym posiedzeniu Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej na Zamku Królewskim.
W grudniu 1611 r. Szujscy zostali przewiezieni na Zamek w Gostyninie. Wasyl Szujski zmarł w tajemniczych okolicznościach 22 września 1612 r. W tym samym roku zmarli także: brat Wasyla, Dymitr i jego żona – Katarzyna. Prawdopodobnie wszyscy padli ofiarami zarazy, choć nagły zgon trzech członków carskiej rodziny wzbudził podejrzenia, że zostali oni otruci. Szujski został pochowany w Gostyninie. W 1618 r. jego ciało przewieziono do Warszawy, gdzie spoczęło w Kaplicy Moskiewskiej wybudowanej specjalnie w celu pochówku byłego cara. W 1635 r. zwłoki Szujskiego zostały wykupione przez poselstwo moskiewskie (za ciało Szujskiego zapłacono 10 tys. rubli), a następnie pochowano je uroczyście w Soborze Archangielskim.

Reklama
Pobyt Szujskich w Gostyninie historycznie jest bardzo piarowy: to jedyne miasto na świecie, gdzie kiedykolwiek poza Rosją więziono i gdzie zmarł rosyjski władca. Z tego powodu z inicjatywy posła PiS Macieja Małeckiego i burmistrza miasta Pawła Kalinowskiego na szczytowej ścianie Miejskiego Centrum Kultury powstał mural o wymiarach 24,5 m na 11 m, dzięki współpracy Gostynina z Fundacją Gdańska Szkoła Muralu. W tworzenie dzieła zaangażowani byli m.in. studenci Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku i Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Powstanie projektu koordynował prekursor muralu artystycznego w Polsce dr Rafał Roskowiński. Mural przedstawia wjazd Szujskich do Gostynina, Hołd Ruski z 1611 r. oraz elitarne wojsko husarskie.
– Kiedy wybieraliśmy temat muralu, nie zastanawiałem się ani chwili. XVII wiek to moja pasja. Ten okres pokazuje, że Polska jest wielkim narodem, który postawił stopę na Kremlu i gdyby nie sytuacja polityczna w tamtym okresie, historia mogłaby się potoczyć zupełnie inaczej. Te wydarzenia popadają w zapomnienie i trzeba o nich wciąż przypominać – powiedział dr Rafał Roskowiński z UMCS w Lublinie
Pobyt Szujskich w Gostyninie w XVII w. nie był przypadkowy, miasto miało na początku XVII w. duże znaczenie historyczne. W 1792 r. było miastem Korony Królestwa Polskiego. – To w Gostyninie zginęli car Wasyl oraz jego brat i żona brata. Gostynin jest jedynym miastem na świecie, gdzie car zginął poza terenem Rosji. W mieście nie zawsze mówiło się o tym hołdzie. Cieszę się, że od kiedy jestem burmistrzem, każdego oku odbywa się inscenizacja Hołdu Ruskiego na Zamku Gostynińskim, gdzie przebywali Szujscy. Mieszkańcy Gostynina wcielają się w ich postaci. Uważam, że mural doskonale upamiętnia historię naszego miasta – opiniował burmistrz miasta.
Mural budzi emocje. Przeciwnicy mówią, że jest „polityczny”, a zwolennicy, że przypomina historię grodu nad Skrwą Lewą. Obie grupy jednoczy świadomość, że to pierwszy i jak na razie jedyny mural w kraju o takiej tematyce.

(eg)
fot. Archiwum

Zobacz kolejny artykuł

Matejko na Zamku

Wyhaftowany nicią obraz Jana Matejki „Bitwa pod Wiedniem” zaprezentowano na Zamku Gostynińskim. Jest to największy …