W nagrodę do Brukseli

Walka na mocne argumenty, które oceniali publiczność i loża ekspertów. Wielkie emocje, zbijanie tez przeciwników, świetna zabawa i wreszcie wielki finał w postaci wyjazdów do Brukseli dla zwycięzców pierwszej Płockiej Debaty Oksfordzkiej. Rywalizowało w niej osiem drużyn z płockich szkół ponadgimnazjalnych. Do udziału w dyskusji o zjednoczonej Europie młodzież zaprosiła Szkoła Wyższa Pawła Włodkowica. Mistrzem pierwszej debaty zostali uczniowie III Liceum Ogólnokształcącego w Płocku. Szkołę reprezentowała drużyna w składzie: Dorota Sadecka, Agata Mokijewska, Damian Bombała.
Finał zarówno zdaniem publiczności, loży ekspertów i samych zwycięzców bardzo zasłużony. I nieprzypadkowy bo uczniowie „Trzeciego” aktywnie działają w Szkolnym Klubie Europejskim, poznawali już wcześniej zagadnienia związane z UE, pasjonują się tą tematyką. Najbardziej intensywne były ostatnie dwa tygodnie przed debatą. – Internet, biuletyny, broszury, fachowe czasopisma, roczniki statystyczne – tu szukaliśmy odpowiedzi, argumentów. Pomagali nam szkolna pedagog i psycholog oraz nasz wychowawca, opiekun Szkolnego Klubu Europejskiego Bogdan Majewski. Jego pomoc była w tych przygotowaniach nieoceniona – mówił o przygotowaniach do udziału w debacie, tuż przed finałem, Damian Bombała.
„Tak“ dla Turcji
Występ laureatów już w pierwszej turze debaty był niezwykle emocjonujący. Drużyna „Trzeciego” miała obronić tezę (co zresztą skutecznie zrobiła i pokonała uczniów z Zespołu Szkół Centrum Edukacji), że Turcja powinna być kolejnym członkiem Unii Europejskiej. – Bardzo łatwy temat, najbardziej zasobny w materiały. Interesujący, bo oprócz cyfr, statystyk, można było mówić o kulturze, tolerancji, religii, historii tego kraju – mówi Dorota Sadecka z III LO.
Publiczność i ekspertów przekonali, podając między innymi takie argumenty: Turcja przeszła trzyetapowy proces przygotowawczy, jest członkiem NATO, negocjacje trwają bardzo długo i UE powinna się zdecydować, bo sama zaczyna tracić wiarygodność. A poza tym przedłużanie całej procedury przyjęcia może spowodować, że Turcja odwróci się w końcu w stronę krajów wschodnich, gdzie rządzą terroryzm i wojna. – Odrzucenie Turcji mogłoby być odczytane przez inne państwa jako wrogość wobec innej kultury, religii, obyczajowości. A Unia Europejska jest projektem pokojowym, który miał jednoczyć. Odrzucenie ze względu na różnice religijne czy ideowe byłoby zaprzeczeniem całej idei UE – dodawała Agata Mokijewska.
W bardzo oczekiwanym przez uczniów III LO finale stanęli oni po stronie broniących tezę mówiącą, że: Polska wykorzystała swoją szansę podczas rezydencji w UE, aby wzmocnić swoją pozycję. – Zbieraliśmy bardzo dużo argumentów, wypowiedzi autorytetów z całej Europy potwierdzających, że udało się ten czas wykorzystać naprawdę bardzo dobrze. Chociaż wiemy, że jest wiele spraw i obszarów, które nie zostały dostatecznie wykorzystane, to jednak argumentów „za” jest zdecydowanie więcej – mówili reprezentanci III LO w trakcie debaty.
Ich zdaniem potwierdzeniem tego są przede wszystkim bardzo dobre oceny wydawane Polsce przez przedstawicieli innych krajów UE. Ale także konkretne przedsięwzięcia dotyczące np. ważnej kampanii związanej z promocją turystyczną Polski oraz podejmowaniem tematyki dotyczącej gospodarki energetycznej. Mimo że rywale stojący po drugiej stronie – uczniowie LO im. Władysława Jagiełły zbijali ich argumenty, mówiąc, że tę rolę naszego kraju należy bardziej postrzegać jako prestiżową, to argumenty uczniów III LO przekonały lożę ekspertów i publiczność, która głosowała za pomocą interaktywnych przycisków.
Finał pierwszej Płockiej Debaty Oksfordzkiej należał zatem do drużyny III LO im. Marii Dąbrowskiej. Drugie miejsce do Jagiellończyków. Obie drużyny w nagrodę odwiedzą Brukselę. Trzecie miejsce należało do mówców z LO im. Małachowskiego, którzy wybiorą się do Strasburga. W dyskusji o UE głos zabrało osiem drużyn: z Małachowianki, Jagiellonki, III LO, IV LO, I LO Płockiego Uniwersytetu Ludowego, Zespołu Szkół im. Leokadii Bergerowej, Zespołu Szkół Centrum Edukacji oraz Zakładu Doskonalenia Zawodowego. Młodzież wypowiadała się między innymi na temat Europejskiej Strategii Młodzieżowej na lata 2010–2018 (tu na argumenty walczyli uczniowie IV LO i I LO PUL). Do swoich racji przysłuchujących się debacie przekonali uczniowie I LO PUL. Małachowiacy i jagiellończycy dyskutowali o tym, czy młodzież ma realny wpływ na decydowanie o rozwoju Mazowsza płockiego. Zwycięstwo w tej turze przypadło Jagiellończykom broniącym tej tezy.
Europejskie potyczki doskonale ocenili zarówno sami uczestnicy, jak i eksperci. Podsumowując występ młodych mówców zastępca prezydenta Płocka Roman Siemiątkowski podkreślał doskonałe przygotowanie młodzieży, świetną znajomość zagadnień dotyczących różnych obszarów UE. Organizatorzy – Szkoła Wyższa Pawła Włodkowica – dziękowali za udział i zaprosili młodzież do kolejnej edycji. Organizatorem debaty był również Urząd Miasta Płocka, a partnerem Tygodnik Płocki. Honorowy patronat nad imprezą objęli: prezydent Płocka Andrzej Nowakowski, rektor Szkoły Wyższej im. Pawła Włodkowica w Płocku prof. ndzw. dr hab. inż. Zbigniew Kruszewski oraz posłowie do Parlamentu Europejskiego: Jolanta Hibner, Adam Bielan i Jarosław Kalinowski, którzy ufundowali dla uczniów wyjazdy do Parlamentu Europejskiego. Lożę ekspertów tworzyli: Teresa Dobrosielska, Monika Maroń-Koziczyńska, Katarzyna Szczawińska-Kamelska, Tomasz Szatkowski.
Teresa Radwańska-Justyńska
fot. D. Ossowski

Zobacz kolejny artykuł

Certyfikaty dla matematycznych prymusów

Sześćdziesięciu pasjonatów nauk ścisłych ze szkół płockich i powiatu płockiego odebrało certyfikaty ukończenia zajęć warsztatowych …