Najnowsze informacje

Zaakceptowany projekt pomnika Obrońców Płocka 1920

W 2015 roku powstał Komitet Budowy Pomnika Obrońców Płocka 1920. Wszystko wskazuje na to, że w listopadzie 2018 roku, w 100. rocznicę odzyskania niepodległości, na pl. Narutowicza zostanie odsłonięty pomnik – kolumna zwieńczona zrywającym się do lotu orłem w koronie, upamiętniająca wydarzenia z 1920 roku, po których Marszałek Józef Piłsudski nadał bohaterskiemu miastu i jego mieszkańcom Krzyż Walecznych.
Na czele społecznego komitetu budowy pomnika stanął Marek Chojnacki, syn Jakuba Chojnackiego, działacza, społecznika, prezesa Płockiego Towarzystwa Naukowego. Patronami honorowymi zostali posłanka RP Elżbieta Gapińska i prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Od momentu powstania komitetu powstało dziewięć wersji pomnika, łącznie z tą ostateczną, uwzględniającą sugerowane przez mieszkańców Płocka elementy ducha czasów i patriotyzmu ludności cywilnej, umieszczonej z dwóch stron cokołu.
Data odsłonięcia pomnika: listopad 2018 roku, w rocznicę 100-lecia odzyskania niepodległości, jest zdaniem członków komitetu najlepsza. – Odkładanie realizacji projektu może skutkować tym, że powtórzy się sytuacja sprzed II wojny światowej, kiedy były już plany budowy pomnika i dopiero teraz, po latach, nabiera on realnych kształtów. Dlatego już dziś zapraszam na uroczyste odsłonięcie w listopadzie 2018 r. w 20 lat po usadowieniu głazu pomnika koło katedry, gdzie sadzono czerwone szałwie na ziemi z barykad – argumentuje M. Chojnacki.
Ostateczna, zaakceptowana przez radnych oraz większość mieszkańców Płocka wersja została zaprojektowana przez prof. Gustawa Zemłę. Jest to kolumna zwieńczona zrywającym się do lotu orłem w koronie. Komitet uznał, że najlepszym miejscem na postawienie pomnika jest plac Narutowicza i pomysł ten został zaakceptowany na lutowej sesji Rady Miasta.

Zobacz kolejny artykuł

System roweru miejskiego coraz bliżej

Miejski Zarząd Dróg ogłosił przetarg na przygotowanie i obsługę systemu roweru miejskiego w Płocku. Umowa …

Nauczyciele z SP 8: jeśli radni się zgodzą, stracimy pracę i szkołę!

Tylko dwie klasy szóste, zamiast planowanych wcześniej sześciu, miałyby trafić od nowego roku szkolnego do …