Seniorzy rzadko pozwalają sobie na rozrzutność

Starsi ludzie przepracowali całe życie, nierzadko w jednym miejscu, a odchodząc na emeryturę dowiedzieli się, że ledwie wystarczy im na opłacenie rachunków. A z czego żyć? Z czego pomóc dzieciom, którym nie zawsze wiedzie się we współczesnym świecie i w jaki sposób rozpieszczać wnuki, które oczekują choćby niewielkiego wsparcia finansowego – nie tylko z okazji urodzin czy imienin.
Oprócz często głodowej emerytury, seniorzy nie mają zbyt wielkich szans na dorobienie. Jedyne co niektórym z nich pozostało, to niewielkie oszczędności z czasów, gdy jeszcze pracowali.
Trudno się więc dziwić, że z przyczyn przez nich niezawinionych, głównymi powodami kłopotów finansowych seniorów są: choroby, spłata rat kredytów i oczekująca pomocy rodzina.
I choć podobne problemy mogą mieć także ludzie młodsi, czynni zawodowo, to i tak mniej rozrzutni i lepiej radzący sobie z zarządzaniem budżetem są właśnie emeryci, a nie ludzie młodsi.
Na zdarzający się co najmniej raz w miesiącu brak pieniędzy na opłacenie rat i rachunków skarży się co ósma osoba z grupy 65-, 74-latków. W pozostałych grupach wiekowych jest to niemal co czwarta osoba.
Wśród seniorów jest też mniej osób z zaległymi płatnościami niż w całym społeczeństwie. Starsi ludzie planując wydatki, najpierw regulują swoje zobowiązania. Ale i tak w tej grupie wiekowej kobiety i mężczyźni mają ponad 7,8 mld zł przeterminowanego długu.
– Problemy zdrowotne wymagające niezaplanowanych wcześniej wydatków na leczenie w połączeniu z ratami już spłacanych kredytów oraz bliscy, którzy oczekują, że rodzice czy dziadkowie zawsze pomogą w potrzebie, to zbieg okoliczności, które część seniorów wpychają w problemy finansowe – mówi prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak.
I dodaje, że właśnie takie problemy w konsekwencji powodują opóźnienia płatności rachunków i rat kredytów czy pożyczek. – Seniorzy nie są jednak grupą wiekową, która negatywnie wyróżnia się w społeczeństwie, jeśli chodzi o solidność płatniczą. O ile wśród wszystkich dorosłych Polaków obecnie co jedenasty (8,8 proc.) ma opóźnione płatności widoczne w bazach BIK oraz BIG InfoMonitor, tak po 64 roku życia jest to „tylko” co dwudziesta osoba (5,3 proc.) – twierdzi Sławomir Grzelczak.
W bazach Biura Informacji Kredytowej oraz Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor znajduje się niemal 350 tys. osób, które ukończyły 64 lata i mają przeterminowane o co najmniej 30 dni płatności na kwotę minimum 200 zł.

Jol.
Korzystałam z danych BIK oraz BIG InfoMonitor

fot. www.pixabay.com

Zobacz kolejny artykuł

Postawiłbym na trasę „2+1“: Płock – Wyszogród – Warszawa

Rozmowa z marszałkiem województwa mazowieckiego Adamem Struzikiem Na początek pytanie o ostatnie wybory samorządowe. To …