fot. D. Ossowski

Rektor mówi: nie dotarły postulaty, otrzymuję groźby

Kolejne dni i kolejne informacje przekazywane z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku pokazują, że nie ma kompromisu pomiędzy studentami i władzami uczelni. Rektor prof. Jacek Grzywacz odnosząc się do mocno napiętej od kilku tygodni sytuacji uważa, że jest ona podsycana przez garstkę osób, które można policzyć na palcach jednej ręki i które przekazują nieprawdziwe informacje swoim koleżankom i kolegom, próbując zaburzyć tok nauki. – Dyskutujmy. Jesteśmy absolutnie gotowi na rozmowy. Nie widzę przeszkód, by prowadzić dialog, ale nie w atmosferze gróźb, okrzyków i zaciśniętej pięści. Do chwili obecnej w drodze formalnej nie dotarły do mnie żadne postulaty informujące o sprawie. Uważamy, że ma ona szerszy kontekst, który zmierza do tego, by zaszkodzić uczelni w Płocku i regionie. Gdzie niepodważalny jest niekwestionowany rozwój uczelni w różnych obszarach – mówił podczas wtorkowej konferencji prasowej prof. Grzywacz. Rektor dodał także, że niepokojące jest to, że on, jak i jego współpracownicy otrzymują groźby drogą SMS-ową i w tej sprawie toczy się postępowanie wyjaśniające w prokuraturze. rad

Zobacz kolejny artykuł

Miejskie rowery wróciły na ulice Płocka

Od poniedziałku, 1 kwietnia rozpoczął się drugi sezon Płockiego Roweru Miejskiego. System został rozbudowany – …