Na zalewie Sobótka ryb jest coraz mniej

Każdy wędkarz ma swoje ulubione miejsce do spędzania wolnego czasu i, jak to się mówi, „do moczenia kija w wodzie”. Jednym z nich jest zalew Sobótka w okolicach Płocka, który wielu wędkarzy upodobało sobie jako znakomite miejsce do uprawiania hobby. Niestety, coraz bardziej ten teren zawłaszczają kłusownicy.
Do redakcji przyszedł list. „My, wędkarze, interweniowaliśmy w sprawie kłusowników na zalewie Sobótka. Owszem, czasami pojawia się tam Państwowa Straż Rybacka, ale naszym zdaniem, jest to tylko na pokaz. Ich kontrole nic nie dają, nadal są stawiane sieci i żaki przez kłusowników. Ostatnio zlokalizowaliśmy sieć na zalewie i zadzwoniliśmy do PSR. Usłyszeliśmy, że muszą mieć 11-godzinną przerwę w pracy i nie przyjadą, chociaż mieliśmy dowody w ręku. Przecież to jest przestępstwo. Nie wiemy, co mamy robić, błagamy o pomoc” – napisali.
Ponieważ sami wędkarze nie mają możliwości walczyć z tym procederem, zapytaliśmy w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim, co wiedzą na ten temat.

Jol.
fot. www.pixabay.com

Zobacz kolejny artykuł

800 m kw. w ogniu

Tuż przed świętami wielkanocnymi Płockiem i okolicami wstrząsnęła informacja o ogromnym pożarze, który miał miejsce …