Na zalewie Sobótka ryb jest coraz mniej

Każdy wędkarz ma swoje ulubione miejsce do spędzania wolnego czasu i, jak to się mówi, „do moczenia kija w wodzie”. Jednym z nich jest zalew Sobótka w okolicach Płocka, który wielu wędkarzy upodobało sobie jako znakomite miejsce do uprawiania hobby. Niestety, coraz bardziej ten teren zawłaszczają kłusownicy.
Do redakcji przyszedł list. „My, wędkarze, interweniowaliśmy w sprawie kłusowników na zalewie Sobótka. Owszem, czasami pojawia się tam Państwowa Straż Rybacka, ale naszym zdaniem, jest to tylko na pokaz. Ich kontrole nic nie dają, nadal są stawiane sieci i żaki przez kłusowników. Ostatnio zlokalizowaliśmy sieć na zalewie i zadzwoniliśmy do PSR. Usłyszeliśmy, że muszą mieć 11-godzinną przerwę w pracy i nie przyjadą, chociaż mieliśmy dowody w ręku. Przecież to jest przestępstwo. Nie wiemy, co mamy robić, błagamy o pomoc” – napisali.
Ponieważ sami wędkarze nie mają możliwości walczyć z tym procederem, zapytaliśmy w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim, co wiedzą na ten temat.

Jol.
fot. www.pixabay.com

Zobacz kolejny artykuł

Ruszyła kampania wyborcza do Europarlamentu

26 maja odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Kilka dni temu do udziału w nich …