Arnika Chromiec: Nie takie słodkie jest życie modelki z Płocka

Wydawać by się mogło, że aby zostać modelką wystarczy mieć ładną buzię i szczupłą, wysoką sylwetkę. Wiele dziewcząt marzy o karierze w świecie mody, wpatrując się w programy telewizyjne, które są temu poświęcone. Ile więc w takich produkcjach jest prawdy i jak wygląda życie modelki?

Bardzo miło jest dowiadywać się, że młodzi z naszego miasta i jego okolic śmiało sięgają po marzenia i zdobywają sukcesy. Tym razem opowiedziała o sobie Arnika Chromiec, która pochodzi z Płocka, ale już od dłuższego czasu pracuje za granicą właśnie jako modelka.

Wszystko zaczęło się w Płocku
Arnika tłumaczy, że ciężko jest jej określić, w którym konkretnym momencie swojego życia zapragnęła być modelką. Gdy była w wieku gimnazjalnym pojawiły się u niej, tak jak u większości dziewcząt, młodzieńcze kompleksy. Portale społecznościowe stawały się coraz bardziej popularne i kreowały nierealny, wyidealizowany kobiecy wygląd. Próbowała więc na początku zmienić się na siłę.
Można powiedzieć, że efekty pierwszej sesji – wykonanej przez płockiego fotografa – pozwoliły jej spojrzeć na siebie zupełnie inaczej. I co najważniejsze, zaakceptować swój wygląd. – Mogę śmiało powiedzieć, że wszystko zawdzięczam mojej babci, która zawsze przy mnie była i w miarę możliwości starała się rozwijać moje pasje – opowiada Arnika. Dzięki jej pomocy mając zaledwie 14 lat wzięła udział w swoim pierwszym pokazie mody Magdaleny Carter w Płocku.
To wydarzenie okazało się początkiem wielkiej przygody. Po nim nastąpiła współpraca z fryzjerką Magdaleną Bryk i związane z nią projekty: wyjazdy, sesje zdjęciowe, nowe pokazy. – Po roku postanowiłam sprawdzić, czy naprawdę się do tego nadaję. Przypadkiem znalazłam w internecie agencję modelek, do której wysłałam swoje zgłoszenie. Zawierało ono zdjęcia i krótki opis – tłumaczy. Na odpowiedź nie czekała długo, bo już dwa tygodnie później pojechała na spotkanie do Warszawy. Towarzyszyła jej oczywiście wspierająca babcia.
Arnika przyznaje, że Płock jako rodzinne miasto zawsze będzie się jej dobrze kojarzyć. Nadal lubi tu wracać i tworzyć projekty z osobami, wraz z którymi stawiała swoje pierwsze kroki w branży. Cieszy się, że są one z nią od samego początku i nadal bardzo dobrze im się współpracuje. Obecnie jednak najczęściej przebywa za granicą lub w Poznaniu, gdzie przywiodła ją miłość.

W centrum świata mody
Po podpisaniu kontraktu z warszawską Agencją Modelek HOOK odbył się pierwszy profesjonalny pokaz Arniki – MMC STUDIO DESIGN. Następnie wzięła udział w Fashion Week w Łodzi, gdzie pracowała ze znanymi projektantami Ewą Minge i Łukaszem Jemiołem. W międzyczasie pojawiła się też na zdjęciach kampanii bielizny Rilke i w albumie najciekawszych polskich twarzy Robby’ego Cyrona.
W pierwszej agencji pracowała przez trzy lata. Przez ten czas udało się jej podpisać kontrakty z agencjami w Tokio, Mediolanie, Istambule oraz z agencją NEXT, która działa w wielu krajach na świecie.

Joanna Biała
fot. Marek Makowski

Zobacz kolejny artykuł

800 m kw. w ogniu

Tuż przed świętami wielkanocnymi Płockiem i okolicami wstrząsnęła informacja o ogromnym pożarze, który miał miejsce …