Rok Stanisława Moniuszki w Książnicy Płockiej

200 rocznica urodzin autora znakomitych oper przypada 5 maja. Pamiętając o wybitnym twórcy, Senat RP podjął uchwałę o ustanowieniu roku 2019 rokiem Stanisława Moniuszki. Od stycznia Dworzec Centralny w Warszawie nosi imię kompozytora. Płock włączył się w obchody roku Moniuszkowskiego skromniej, ale w dobrym stylu. W Książnicy Płockiej o znakomitym kompozytorze, dyrygencie, organiście, autorze „Śpiewnika domowego” opowiada wystawa czasowa „Stanisław Moniuszko. Dotknięty iskrą geniuszu”. – Moniuszko był kompozytorem niezwykłym. Nasza muzyka romantyczna byłaby bez niego uboga. Doskonale uzupełnia się z Chopinem. Pieśni Moniuszki nie odbiegają od twórczości Schuberta czy Mendelssohna – powiedział podczas wernisażu pianista Jarosław Domagała. Otwarcie ekspozycji uświetnił recital pieśni Moniuszki w wykonaniu Aleksandra Czajkowskiego – Ładysza. 

Obaj panowie są członkami Społecznego Komitetu Obchodów 200. rocznicy urodzin Stanisława Moniuszki, któremu przewodniczy pra, pra, prawnuczka autora „Strasznego dworu”, Elżbieta Stanisława Janowska Moniuszko. Aleksander Czajkowski-Ładysz (syn znakomitego basa Bernarda Ładysza) podkreślał, że jemu uznanie i szacunek dla dzieł Moniuszki przekazała Maria Fołtyn, propagatorka twórczości kompozytora w Polsce i na świecie, inicjatorka Międzynarodowych Konkursów Wokalnych im. Stanisława Moniuszki. – Cieszę się, że powstała włoska wersja „Halki” i mam nadzieję, że w ten sposób Moniuszko będzie podbijał sceny światowe – mówił Ładysz.
Płocka ekspozycja (autorką scenariusza jest Ewa Lilianna Matusiak) szczegółowo zaznajamia zwiedzających z biografią i dziełami Moniuszki. Została wzbogacona o interesujący materiał ikonograficzny: plakaty, archiwalne zdjęcia, plansze z projektami scenografii i kostiumy. Już wchodząc po schodach do sali kolumnowej oglądamy plakaty do spektakli operowych autorstwa znakomitych polskich grafików. Wśród nich są: plakat Tadeusza Gronowskiego do „Hrabiny” (1960 rok, Państwowa Opera w Warszawie), Franciszka Starowieyskiego do „Strasznego dworu” (1963, Opera Warszawska), Bohdana Butenki do „Halki” (1965), Stanisława Młodożeńca do „Parii”, Waldemara Świerzego na 100-lecie „Strasznego dworu” (1965, Teatr Wielki w Warszawie) i Andrzeja Pągowskiego do tej samej opery. Wśród afiszy dokumentujących współczesne realizacje dzieł Moniuszki na polskich scenach operowych są prace Rosława Szaybo (2001) i Adama Żebrowskiego (2011, Teatr Wielki – Opera Narodowa). Z okazji 50-lecia odbudowy Teatru Wielkiego w Warszawie w 2015 roku odbyła się premiera „Strasznego dworu” w reżyserii Davida Pountneya. Eksponatów użyczyły: Muzeum Teatralne Teatru Wielkiego Opery Narodowej, Polska Opera Królewska, Opera Nova w Bydgoszczy, Opera Wrocławska.
Warto zwrócić uwagę na archiwalne artykuły prasowe i fotokopie. Najstarszy afisz zapowiada „Straszny dwór”: „Dziś w niedzielę 1 października 1865 roku, drugi raz opera „Straszny dwór” w czterech aktach z prologiem. Słowa Jan Chęciński, muzyka Stanisława Moniuszki”. Inny reklamuje występ panny Salomei Kruszelnickiej 28 grudnia 1898 roku w Teatrze Wielkim. Jak wyglądała wybitna soparnistka, można zobaczyć na dużym portrecie w kostiumie z „Hrabiny”. Tę partię za jedną z najlepszych w swoim repertuarze uważała także inna znakomita śpiewaczka – Janina Korolewicz-Waydowa. To ona zabiegała o wzniesienie na placu Teatralnym pomnika Moniuszki (powstał wiele lat potem, w roku 1973.).
Jaką wagę miała twórczość Moniuszki dla pokoleń Polaków, może świadczyć uroczystość, która odbyła się 3 stycznia 1908 roku w Teatrze Wielkim w Warszawie z okazji 50-lecia premiery „Halki”. Prasa pisała:

Lena Szatkowska
fot. archiwum KP

Zobacz kolejny artykuł

„Tamarze” nie pozwolimy na wojaże

Z dyrektorem Muzeum Mazowieckiego w Płocku Leonardem Sobierajem rozmawia Lena Szatkowska Nie minął rok od …