Pueri et Puellae Cantores Plocenses zdobyli Grand Pix

Dwa złote medale i Grand Prix dla najlepszego chóru XXXII Międzynarodowego Festiwalu Chorus Inside Summer w Lloret de Mar płoccy chórzyści przywieźli z Hiszpanii. Liczący ponad 140 uczestników zespół reperezntował tym razem 48-osobowy skład, który wystąpił w dwóch kategoriach: muzyka sakralna i muzyka ludowa z elementami ruchu scenicznego.
Chórzyści wykonali utwory Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego „Tota pulchra es Maria”, „Locus iste” Brucknera i „Chwalitie Imia Gospodnie” Romualda Twardowskiego. Polską muzykę ludową reprezentowały utwory „Oj, nasi jadą”, „Dysc” i „Wesele sieradzkie”. Chór zdobył dwa złote medale i Grand Prix. Anna Bramska otrzymała dyplom najlepszego dyrygenta festiwalu. – Jestem szczęśliwa, że osiągnęliśmy tak dużo. Wróciliśmy uskrzydleni. Znakomici jurorzy z Włoch i Armenii przyznali nam 29,80 na 30 punktów. To ogromna satysfakcja. Statuetka, którą otrzymaliśmy w Lloret de Mar, przechodziła z rąk do rąk. Wędrowała razem z chórzystami nawet podczas zwiedzania Muzeum Kina w Gironie – mówi.
W drodze na festiwal płocczanie gościli w Biberach u rodzin zaprzyjaźnionych niemieckich chórzystów, którzy koncertowali w Płocku przed dwoma laty. Nasz chór odwzajemnił się występem.
Anna Bramska chwali swoich podopiecznych. Nie ma z nimi problemów nawet w długiej podróży, ćwiczą języki, nawiązują kontakty. – Podczas wyjazdów budujemy społeczność chóru. Rywalizacja nie koliduje z dobrymi relacjami, lubimy się, integrujemy i pomagamy nawzajem – dodaje.
Najstarsza grupa chórzystów wybiera się teraz na koncert do Singapuru. W siedzibie zespołu trwają nagrania do jubileuszowego teledysku, reżyserowanego przez Tadeusza Bystrama.

(lesz)
fot. archiwum Chóru

Zobacz kolejny artykuł

Mira wraca do teatru

Gwiazda międzywojennego kabaretu, ulubienica warszawskiej publiczności, aktorka tetaralna i filmowa, a po wojnie – dyrektorka …

Portret Błękitnego Generała

– Zwykle, kiedy mówi się o ojcach niepodległości, to na pierwszym miejscu jest Józef Piłsudski, …