Nowy sezon płockiej sceny

Badania publiczności, dwie prapremiery, sesję naukową i gościnny występ w Teatrze pod Palmovkou w Pradze zapowiedział na nowy sezon dyrektor Marek Mokrowiecki. Plany repertuarowe dziennikarze poznali podczas konferencji prasowej w teatralnej bibliotece. Teatrowi przybył mecenas. W sezonie 2018/2019 będzie nim PKN ORLEN S.A.
Od zeszłego tygodnia w teatrze trwają badania widzów. Prowadzą je naukowcy z Fundacji Obserwatorium i studenci. Scena u Szaniawskiego jest jedną z czterech instytucji kultury, które wzięli pod lupę. Będą rozmawiać z publicznością i pracownikami. Sprawdzą, kto przychodzi do teatru (częściej panie czy panowie), jakie oczekiwania mają płocczanie, co zachęciłoby ich do częstszych wizyt. – Badania pozwolą lepiej kształtować repertuar, bardziej otwierać się na publiczność i społeczności lokalne – mówi Anna Szczeblewska z Fundacji Obserwatorium. Studenci po spektaklach rozdadzą widzom ankiety. Dołączą je też do biletów. Wyniki poznamy pod koniec roku. Posłużą do stworzenia teatralnej mapy Płocka i okolic.
Dyrektor Mokrowiecki rozpoczął od zaproszenia na pierwszą w tym sezonie realizację, która odbędzie się nie na rodzimej scenie, ale w plenerze. – Rozpoczynamy 22 września. W Sierpcu w ruinach XIV-wiecznego kościoła gotyckiego zagramy fragmenty „Dziadów”, na zaproszenie fundacji „Nasze Zatorze”. Być może „Dziady” wejdą później do repertuaru. Sierpecki spektakl będzie częścią projektu „Wrześniowe spotkania ze sztuką” realizowanego przez Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Lokalnych „Nasze Zatorze”. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.
Prapremiera na Dużej Scenie to napisana na zamówienie teatru w roku 100-lecia niepodległości sztuka Bohdana Urbankowskiego „Gwiazdy rdzewieją na dnie Wisły”. Zobaczymy w niej postacie znane z historii miasta, związane z obroną Płocka w 1920 roku. W tle toczą się bitwy decydujące o losach polskiej niepodległości. Spektakl reżyseruje Marek Mokrowiecki. Autorem scenografii jest Krzysztof Małachowski, choreografii – Jan Łosakiewicz. Prapremierze będzie towarzyszyła sesja naukowa w TNP poświęcona twórczości Urbankowskiego – pisarza, poety, dramaturga i wieloletniego kierownika literackiego płockiej sceny.

Finał obchodów 20-lecia samorządów (przypomnijmy, że Samorząd Województwa Mazowieckiego jest organizatorem teatru) uświetni 18 października spektakl „Na Wiśle śpiewają oryle”. W minionym sezonie kilkanaście plenerowych przedstawień zgromadziło rekordową liczbę widzów – mieszkańców gmin nadwiślańskich.
Początek listopada płocki zespół spędzi w podróży. Najpierw w Czeskim Cieszynie pokaże „Myszy Natalii Mooshaber” w reż. Marka Mokrowieckiego. Następnie sztuka na podstawie prozy Ladislava Fuksa pojedzie do Pragi. Obejrzą ją 8 listopada widzowie Divadla pod Palmovkou.
Także na listopad zaplanowano drugą prapremierę. Na Scenie kameralnej zobaczymy „M. Zimińską”. To opowieść o urodzonej w Płocku gwieździe przedwojennego kabaretu i teatru, dyrektorce „Mazowsza” Mirze Zimińskiej-Sygietyńskiej napisana przez płocczanki: Lenę Szatkowską i Martę Kunavar.
Sylwestrowy wieczór jak zwykle spędzimy ze Stefanem Friedmannem. Reżyser zaproponuje nam farsę Cooneya „Hotel Westminster”. Do wielkiego repertuaru teatr powróci w marcu. Na Międzynarodowy Dzień Teatru Mokrowiecki zapowiada „Moliera”, we współpracy z warszawską Akademią Teatralną.
28 i 29 września u Szaniawskiego gościć będą uczestnicy Festiwalu Kultury i Sztuki dla Osób Niewidomych. Dla nich zagrane zostaną „Prawda” i „Magik” z audiodeskrypcją. 12 października teatr zaprosi na wernisaż wystawy poświęconej rodzinom Szembeków i Fredrów „Stąd nasz ród” oraz wykład prezesa Towarzystwa Historycznego im. Szembeków, Władysława Ryszarda Szeląga „Strzembkowskie ślady w dziejach historii Polski”.
– Mam jeszcze jedną dobrą wiadomość. Od nowego sezonu teatr zyskał nowego mecenasa PKN ORLEN S.A. Dostaliśmy też wspaniały prezent. Profesor Elżbieta Skotnicka-Iliasiewicz przekazała nam prywatne archiwum swojego brata, Jana Skotnickiego, pierwszego dyrektora płockiej sceny po reaktywacji – cieszy się Marek Mokrowiecki.
W sezonie 2018/2019 na scenie zobaczymy też dwóch nowych aktorów. Daniel Skrzypczak jest absolwentem Akademii Teatralnej w Białymstoku. Krzysztof Mateusiak ukończył Wydział Aktorski PWST w Krakowie – Filii we Wrocławiu. Jacek Mąka kontynuuje przygodę ze sceną kielecką.

(lesz)
fot. m. a

Zobacz kolejny artykuł

„Fantazja…” z Paderewskim

7 grudnia w Teatrze im. Jerzego Szaniawskiego ze spektaklem gościnnym wystąpi zespół Sceny Polskiej Teatru …

Oto lekarze

Według autora książki „Ecce Medicus” Jarosława Waneckiego najważniejsze w relacji z pacjentem jest słowo. Pierwsze …