Spółka mogła stracić miliony złotych

Były prezes PKN ORLEN Jacek K. usłyszał w prokuraturze zarzut niedopełnienia obowiązków i niegospodarności w dużych rozmiarach. Takie oskarżenia padły też w stronę byłych dyrektorów spółki – Michała S. i Leszka K. Podejrzanym grożą kary do 10 lat pozbawienia wolności.
Sprawa dotyczy rozliczeń za zorganizowaną w 2014 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie biletowaną imprezę. Według śledczych straty mogły sięgnąć kwoty 3,4 mln złotych.
Sprawą zajmują się funkcjonariusze gdańskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego, a nadzór nad ich działaniami sprawuje Prokuratura Regionalna w Łodzi. Już w 2017 roku – od stycznia do grudnia – funkcjonariusze CBA przeprowadzili kontrolę procedur podejmowania i realizacji decyzji dotyczących rozporządzania mieniem, w zakresie umów na wybrane usługi zlecane przez PKN ORLEN. W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze Biura zatrzymali trzy osoby – byłego prezesa PKN ORLEN Jacka K. oraz dwóch były dyrektorów – Michała S. i Leszka K. – Zatrzymania to efekt wielowątkowego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi dotyczącego przestępstw przeciwko obrotowi gospodarczemu oraz przestępstw karno-skarbowych. Postępowanie zostało zainicjowane działaniami Centralnego Biura Antykorupcyjnego, w tym przeprowadzoną w okresie od 17 stycznia do 28 grudnia 2017 roku kontrolą procedur podejmowania i realizacji decyzji dotyczących rozporządzania mieniem, w zakresie umów na wybrane usługi zlecane przez PKN ORLEN S.A. – o szczegółach sprawy informuje Dział Prasowy Prokuratury Krajowej.
Wszyscy podejrzani zostali doprowadzeni do Prokuratury Regionalnej w Łodzi, gdzie usłyszeli zarzuty.
Jak informuje Prokuratura Krajowa, byłemu prezesowi PKN ORLEN Jackowi K. prokurator zarzucił niedopełnienie ciążących na nim obowiązków. W opinii śledczych nie podjął właściwych działań, nie wdrożył odpowiednich rozwiązań formalnych i organizacyjnych, nie monitorował i nie kontrolował właściwego rozliczania poszczególnych usług, w tym eventowo – sponsoringowych realizowanych przez firmy zewnętrzne. – Brak podjęcia stosownych działań przez prezesa sprowadził bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia PKN ORLEN S.A. znacznej szkody majątkowej. Co więcej, zaniechania prezesa doprowadziły do wyrządzenia spółce szkody w kwocie ponad 3 miliony 400 tysięcy złotych w związku z niewłaściwym rozliczeniem jednego z festiwali motoryzacyjnych – dodaje Prokuratura Krajowa.
Śledczy informują także o zarzutach, które usłyszeli Michał S. i Leszek K. Chodzi o nadużycie uprawnień i niedopełnienie obowiązków w związku z organizacją eventu motoryzacyjnego. Z ustaleń poczynionych w toku postępowania wynika, że doprowadzili oni do zaakceptowania kosztorysów i raportu końcowego imprezy, pomimo zawyżenia pozycji kosztowych przez firmę zewnętrzną, czym wyrządzili PKN ORLEN S.A. szkodę majątkową w wielkich rozmiarach.
Jak informuje prokuratura, czyny zarzucane podejrzanym zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 10.
Z informacji prokuratury wynika, że główny wątek śledztwa dotyczy niegospodarności na szkodę PKN ORLEN S.A. w związku ze zlecaniem, nadzorowaniem i rozliczaniem usług powierzanych dwóm firmom zewnętrznym, specjalizującym się w organizacji eventów, spotkań, konferencji. Zgromadzone w toku śledztwa dowody potwierdzają, że ze strony kierownictwa płockiej spółki doszło do nadużycia udzielonych uprawnień i niedopełnienia obowiązków, w wyniku czego wyrządzono spółce szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w kwocie ponad 3,4 miliona złotych.
Prokuratorzy z Prokuratury Regionalnej w Łodzi oraz funkcjonariusze CBA sukcesywnie gromadzą i analizują obszerny źródłowy materiał dowodowy. Wykonują również liczne czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności sprawy i ustalenie ostatecznego kręgu wszystkich osób zaangażowanych w przestępny proceder.
Do działań CBA i prokuratury odniósł się także PKN ORLEN. – W związku z informacjami Prokuratury Regionalnej w Łodzi oraz CBA, informujemy, że PKN ORLEN współpracuje z właściwymi organami w celu całkowitego wyjaśnienia spraw związanych z działalnością byłego prezesa, odwołanego w grudniu 2015 roku. Dążymy do jak najszybszego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji – czytamy w oświadczeniu spółki.

(jac)
fot. D. Ossowski

Zobacz kolejny artykuł

„Amerykański żołnierz” i „chirurg” oszukali płocczanki

Policjanci coraz częściej spotykają się z nowymi typami oszustw. Nie są to już siermiężnie podrabiane …