Pomógł monitoring

W nocy 20 stycznia policjanci zatrzymali 22-latka, który na Podolszycach uszkodził dwa samochody – opla i toyotę.
Mężczyznę niszczącego samochody na niestrzeżonym parkingu przy jednej z galerii handlowych zauważyli operatorzy monitoringu miejskiego. – We wskazany rejon zostali skierowani policjanci, którzy zatrzymali mężczyznę. Mężczyzna był nietrzeźwy, miał skaleczoną dłoń. Po sprawdzeniu okazało się, że to 22-letni mieszkaniec powiatu sierpeckiego. Mężczyzna urwał lusterka w samochodach toyota i opel, czym spowodował szkodę na kwotę ponad 1500 zł. Po zatrzymaniu, z uwagi na fakt, że mężczyzna był nietrzeźwy, został osadzony w policyjnym areszcie. Wczoraj został przesłuchany w związku z tą sprawą i został mu przedstawiony zarzut uszkodzenia pojazdów. Zatrzymany przyznał się do zarzucanych mu uszkodzeń – informuje rzecznik prasowy płockiej policji Krzysztof Piasek.
Za uszkodzenie mienia w kodeksie karnym przewidziana jest kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Według płockich policjantów do uszkodzeń samochodów nie dochodzi zbyt często. – Do nas trafiają informacje o powybijanych szybach, pourywanych lusterkach i porysowanych karoseriach. W przypadku tych ostatnich trudno jednoznacznie stwierdzić czy to akty wandalizmu, czy może karoseria została zarysowana przez przejeżdżający obok pojazd – mówi Krzysztof Piasek.
Mundurowi twierdzą, że wandali demolujących samochody, czy przystanki autobusowe z reguły udaje się zatrzymać. – Decydujący w takich sytuacjach jest czas, jak szybko dostaniemy informację, jak dokładnie zostaną opisani sprawcy. Pomocne są też nagrania z monitoringu ulic. Operatorzy nie tylko powiadamiają nas o dewastowaniu samochodów czy przystanków, ale zebrany dzięki temu materiał pozwala udowodnić winę chuliganów – podsumowuje rzecznik prasowy płockiej policji. (jac)

Zobacz kolejny artykuł

Kłopoty 94-latka

Gostynińscy ukrócili proceder rozprowadzania nielegalnego alkoholu i papierosów w gminie Gostynin. Kilka dni temu policjanci …