Mazowsze wygrywa

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił cztery decyzje Ministerstwa Finansów dotyczące zeszłorocznych rat janosikowego, jakie miało zapłacić Mazowsze. Jedną z rat Ministerstwo ściągnęło z kont Mazowsza. Teraz władze województwa domagają się zwrotu pieniędzy.
Mazowsze wówczas nie miało wystarczająco wysokich wpływów podatkowych, aby zapłacić janosikowe. Ministerstwo było jednak głuche na te argumenty i konsekwentnie żądało pieniędzy. Ostatecznie w kwietniu tego roku zajęło konta Mazowsza, ściągając z nich niezapłaconą ratę grudniowego janosikowego. Sąd stwierdził, że nie miało takiego prawa. – Wyrok sądu jest jednoznaczny i miażdżący dla Ministerstwa Finansów. Pokazuje, że województwo nie było w stanie zapłacić tych rat janosikowego. Sytuacja finansowa województwa nie była w żadnym stopniu przez nas zawiniona, była wynikiem zbiegu błędnych przepisów z sytuacją gospodarczą – mówił marszałek Adam Struzik. – Mam nadzieję, że urzędnicy Ministerstwa Finansów wycofają się ze swojego projektu, który jest teraz w Sejmie, a który tak naprawdę nie rozwiązuje problemu. Nie można przedłużać działania niekonstytucyjnych przepisów jeszcze o dwa lata.
– To bardzo dobry wyrok, który pokazuje, że Ministerstwo Finansów nie stoi ponad prawem – stwierdził poseł Piotr Zgorzelski, szef sejmowej komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej oraz podkomisji zajmującej się przygotowaniem nowych przepisów o janosikowym. Trzeba je zmienić po tym, jak w marcu Trybunał Konstytucyjny uznał, że obecne przepisy o janosikowym płaconym przez województwa są niezgodne z Konstytucją.
Sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zwróciła uwagę na trudną sytuację finansową województwa, podkreślając że doprowadziło do niej niekonstytucyjne prawodawstwo, a nie decyzje władz województwa. Dodała, że województwo opracowało program ostrożnościowy, który został sprawdzony przez RIO. Sąd, oceniając sytuację województwa, brał pod uwagę wszystkie te dokumenty. Przypomniał też, że przepisy dotyczące janosikowego nie przewidziały dekoniunktury – raty były coraz wyższe, a dochody podatkowe coraz niższe.
Sędzia wyraźnie podkreśliła, że nie można w takim wypadku mówić, że do trudnej sytuacji doszło z winy województwa mazowieckiego, ale źle skonstruowanych przepisów. Dodała również, że okres 18 miesięcy, o którym mówił Trybunał, to czas dla ustawodawcy na zmianę przepisów, a nie okres egzekwowania janosikowego w dotychczasowej wysokości.
Sąd ustalił, że województwo powinno z bieżących dochodów z tytułu podatku PIT I CIT oddawać maksymalnie 30 proc. Decyzje, o których mowa, dotyczą czterech ostatnich rat janosikowego 2013 r., czyli ponad 200 mln zł. Z tego jedna rata została fizycznie ściągnięta z kont Mazowsza. Władze województwa zażądały już zwrotu tej kwoty.
(gsz)

Zobacz kolejny artykuł

„Amerykański żołnierz” i „chirurg” oszukali płocczanki

Policjanci coraz częściej spotykają się z nowymi typami oszustw. Nie są to już siermiężnie podrabiane …