Cotygodniowy kącik wędkarski

Czerwiec, 2015

  • 10 czerwca

    Sandacze po zmierzchu

    Czerwiec kusi wieloma wędkarskimi atrakcjami. Jedną z nich są dla wędkarzy rzeczne połowy sandaczy. Bardzo atrakcyjną porą połowu jest noc. Niezwykłe są krótkie noce czerwcowe, potrafią być tak rybodajne, że nie chce się łowić za dnia, szczególnie gdy są one słoneczne i gorące. Kto raz spróbował i zasmakował, ten z upragnieniem będzie oczekiwał zmierzchu. Klimat i otoczka takich wędkarskich poczynań …

  • 2 czerwca

    Jętka majowa

    Jętki to najważniejszy rząd owadów dla wędkarzy łowiących na suchą muchę. Roją się one w ciągu całego roku od wczesnej wiosny, aż do późnej jesieni. Każdy wędkarz muchowy w swoim arsenale przynętowym posiada wiele różnej wielkości i w różnych kolorach imitacji tych owadów. Jednak wszyscy ci wędkarze z niecierpliwością czekają na jedną z największych jętek – jętkę majową. Jej larwa …

Maj, 2015

  • 26 maja

    Wiosenna zasiadka na lina

    Zwykle ostatni tydzień maja i pierwszy czerwca staram się wykorzystać na linową zasiadkę. Jest to bowiem czas, kiedy te piękne i ostrożne ryby zaczynają intensywnie żerować. Ponadto majowo-czerwcowa zasiadka nad wodą w urzekającej wiosennej scenerii, o wschodzie lub zachodzie słońca, przy wieczornym akompaniamencie słowików i powietrzu przepojonym aromatycznymi zapachami wiosny oraz ciągnącym od wody specyficznym zapachem iłu i mułu, ma …

  • 19 maja

    Duże szczupaki na małe przynęty (3)

    … Byłem przekonany, że ugrzęzła w zatopionych – po napełnieniu wodą zbiornika – krzakach. Kilka razy lekko szarpnąłem wędziskiem, mając nadzieję, że uwolnię błystkę z zaczepu. Nagle, zupełnie niespodziewanie, nastąpiło silne targnięcie! Dźwięcznie zagrała terkotka hamulca w kołowrotku i niemal jednocześnie na moim mocno wygiętym wędzisku dał się odczuć duży ciężar. No i zaczęło się! Szczupak ruszył z miejsca, terkotka …

  • 12 maja

    Duże szczupaki na małe przynęty (2)

    Innym razem wybrałem się na górną Gwdę, na utworzony rok wcześniej niewielki zbiornik retencyjny powstały w wyniku uruchomienia budzącej wiele kontrowersji małej elektrowni wodnej. Wybrałem się, ponieważ zalany odcinek rzeki słynął wcześniej z łowionych w nim dużych pstrągów potokowych i lipieni. Pięć godzin bezowocnych łowów i piękny, bardzo ciepły, słoneczny majowy dzień sprawił, że zaczynałem mieć dość. I kiedy już …

  • 5 maja

    Duże szczupaki na małe przynęty (1)

    Zawsze byłem przekonany, że okazałego, kilkukilogramowego szczupaka znacznie łatwiej skusić do brania dużą przynętą. I w zasadzie tak jest rzeczywiście, bowiem większość łowionych przez wędkarzy dużych szczupaków, szczególnie tych późnojesiennych, została złowiona na kilkunastocentymetrowej długości błystki, rippery, woblery i martwe bądź żywe ryby. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy sześcio-, ośmio-, a nawet przeszło dziesięciokilogramowe ryby decydują się pochwycić coś, co …

Kwiecień, 2015

  • 28 kwietnia

    Wiosenne jazie na groch

    Wiosną, tuż po ustąpieniu lodowej pokrywy, rozpoczyna się okres łowienia w rzekach jazi. Gromadzą się one wówczas w niewielkie stada, liczące po kilka osobników, i rozpoczynają przygotowania do tarła. W poszukiwaniu odpowiedniego miejsca nierzadko podejmują dość dalekie wędrówki, wstępują również do mniejszych dopływów dużych rzek. W pierwszym okresie tej wędrówki natrafimy na nie w strefie odcinków ze spokojniejszym nurtem, często …

  • 21 kwietnia

    Kwietniowy spinning (2)

    Uatrakcyjniam niektóre blaszki poprzez zamalowanie wodoodpornymi markerami wewnętrznej wklęsłej części skrzydełka. Stosuję przy tym pewien schemat. I tak, jeżeli zewnętrzna powierzchnia paletki jest jasna, to wewnętrzną stronę pokrywam ciemnym markerem. Jeżeli natomiast wierzchnia strona jest ciemna, to spód paletki maluję na jasny kolor. Dużą wagę przywiązuję do kształtu skrzydełek. Gdy ryby są aktywne, zakładam blaszkę z wąskim skrzydełkiem typu long, …

  • 14 kwietnia

    Kwietniowy spinning

    Biorąc pod uwagę różnorodność łowisk, gatunki poławianych ryb i zmienne warunki spinningowania, moją bezapelacyjnie najlepszą kwietniową przynętą zwykle okazuje się obrotówka. Myślę, że o jej skuteczności w tym okresie decydują w głównej mierze sposób pobierania pokarmu przez ryby oraz mała przejrzystość wody. Moja przygoda z obrotówkami zaczęła się na Mazowszu – w wodach Wisły i Świdra, oraz pobliskich stawach, łachach …

  • 7 kwietnia

    Wczesnowiosenne płocie (3)

    W znanym miejscu nęcę od razu połową objętości zanęty. Później donęcam w celu utrzymania ryb w zasięgu wędki oraz pobudzenia żerowania. Należy się wyposażyć w dobrą procę do wystrzeliwania zanęty, używać raczej mniejszych kul. Jeżeli w łowisko wejdą okonki lub jazgarze, trzeba zmienić przynętę na roślinną i w miarę możliwości usunąć z zanęty dodatek mięsny. Inaczej czeka nas piekło wybrukowane …

Marzec, 2015

  • 31 marca

    Wczesnowiosenne płocie (2)

    O tej porze roku płoć najczęściej żeruje na dnie, a tam przecież upadnie przynęta. Tu możemy liczyć na ładną płoć i emocjonujący hol. Typowy spławikowiec, chcący spróbować pełnego albo skróconego zestawu, powinien sięgnąć po niekosztowny bat. Może być długości od 6 do 9 m, ale praktyczna i łatwa w obsłudze jest 7-metrówka. Tyle już wystarczy do łowienia płoci z dobrze …

  • 24 marca

    Wczesnowiosenne płocie (1)

    Wczesnowiosenna aktywność płoci jest dla wielu wędkarzy sygnałem do rozpoczęcia wędkarskiego sezonu po mijającej zimie. Zwłaszcza że biorące płocie, grupujące się w żarłoczne stadka, są dla wędkarzy spławikowych gwarancją przeżycia niezapomnianej wiosennej wędkarskiej przygody. Gwoli ścisłości muszę dodać, że te płocie łowi się nie tylko wędką spławikową, ale równie dobrze gruntowym pickerem. Chodzi tylko o to, aby był to picker …

  • 17 marca

    Akapulko (2)

    Nasila się wiatr. Jego porywy są coraz bardziej przenikliwe, kąśliwe. Łowiący nieopodal wędkarze zaczynają narzekać, że sieja słabo dzisiaj żeruje, że nie ma co dłużej siedzieć – bo zimno i brania są coraz rzadsze. Wkrótce zwijają sprzęt i odchodzą. Zostaję sam. Pełen wiary i nadziei, że być może doczekam jeszcze kolejnego brania ryby, pomimo narzekań i rezygnacji tubylców. Trochę już …

  • 10 marca

    Akapulko (1)

    W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, pod koniec września, „wylądowałem” w małej żeglarskiej wiosce, niemal pośrodku Wielkich Mazurskich Jezior, nazywanej żartobliwie przez tubylców „Akapulko”. Spodobała mi się ta nazwa, mająca w sobie posmak egzotyki. Tu zaczęła się moja wielka zimowa przygoda wędkarska, której na imię – sieja! Zima tego roku zawitała wcześnie. Już po 20 listopada, ku mojej radości, chwycił tęgi …

  • 3 marca

    W środku zimy (2)

    Mimo, że w przerwach między kolejnymi uniesieniami trzymamy wędkę nieruchomo, to przynęta jednak pracuje i często w tych momentach następują brania ryb. Duży okoń bierze bardzo delikatnie. Jego branie odczuwamy jako przytrzymanie przynęty, rzadziej skubnięcie lub ostrzejsze uderzenie sygnalizowane przygięciem szczytówki. W każdym przypadku natychmiast zacinamy. Hol dużego okonia tak delikatnym sprzętem jest bardzo emocjonujący. Pilkery balansowe przywiązujemy bezpośrednio do …

Luty, 2015

  • 24 lutego

    W środku zimy (1)

    Wśród wędkarzy panuje przekonanie, że w miarę upływu czasu i przyrastania grubości tafli lodowej, okonie biorą coraz słabiej. Z moich doświadczeń wynika, że jest to błędne przekonanie. Okonie żerują dobrze również w środku zimy, szczególnie w dużych i głębokich jeziorach, gdzie nie występuje deficyt tlenu. Jedynym utrudnieniem jest konieczność robienia dużej ilości otworów, często w grubej o tej porze roku …

  • 17 lutego

    Kaczy stawek

    Tej zimy, pierwszą podlodową wędkarską przygodę zacząłem na dużym zbiorniku. Podczas kilku wypraw wyniki moich mormyszkowych poczynań były słabe, więc na kolejne wędkowanie wybrałem mały stawek. Latem miejscowa młodzież zasadzała się tu na skarłowaciałe karasie. A starsi podrywką łowili słonecznice, kiedy wybierali się na sandacze. Zacząłem od płytkiej wody, miała niecały metr. Pierwszy ruch mormyszką i od razu branie! Wziął …

  • 11 lutego

    Zimowe okonie spod lodu

    Jeżeli w kilku przygotowanych do łowienia otworach w lodzie w wybranym miejscu jeziora nie mam brań okoni, wówczas wybieram i przygotowuję do wędkowania inne łowisko. A gdy biorą tylko małe okonie, przenoszę się dalej od brzegu wykonując co parę metrów kilka nowych otworów w kierunku środkowej części jeziora i obławiam błystką głębsze miejsca. W takiej sytuacji, okonie najczęściej odnajduję u …