Budowlańcy obiecują: zdążymy!

Budowa hali widowisko-sportowej w Płocku przy Placu Celebry to inwestycja priorytetowa, na którą zwrócone są oczy wszystkich płocczan. Trudno się więc dziwić, że najczęściej powtarzane pytanie brzmi: zdążą, nie zdążą, czy wykonawca dotrzyma terminu 15 października jako tego, kiedy powinien zejść z placu budowy? Wtedy powinny rozpocząć się odbiory techniczne. Trzeba przecież pamiętać, że 13 listopada w hali ma się odbyć koncert Jeana Michaela Jarre’a. Na ten dzień wszystko musi być więc gotowe na 100%. Czy będzie?

Oprócz terminu koncertu, czyli 13 listopada, najczęściej powtarzaną datą jest 15 października. Co na placu budowy powinno się wydarzyć w piątek, za cztery tygodnie? – Zgodnie z umową zawartą przez zamawiającego, czyli Urząd Miasta, a głównym wykonawcą – konsorcjum, na którego czele stoi Vectra, rzeczywiście termin 15 października oznacza zakończenie realizacji całej inwestycji – wyjaśnia Leszek Marcinkowicz, inspektor nadzoru budowy. – Jest to moment kiedy wykonawca, na piśmie i wpisem do dziennika budowy, powinien zawiadomić zamawiającego o przygotowaniu gotowości obiektu do odbiorów technicznych.
W praktyce oznacza to, że przynajmniej formalnie wykonawca powinien zejść z placu budowy. W tym momencie na plac wchodzi zamawiający, czyli służby Urzędu Miasta, które rozpoczynają przeglądy. Mają na to 7 dni roboczych. Kolejne 7 dni zostało zarezerwowane na dokonywane odbiorów. Oczywiście nie musi to trwać aż czternaście dni roboczych; przegląd i odbiór może potrwać krócej.
Ale to nie wszystko. Do tego dochodzi procedura obligująca służby Urzędu do uzyskania dopuszczenia do użytkowania obiektu. Procedury rozpoczną się dopiero w chwili, kiedy zakończony zostanie odbiór techniczny. Zgodnie z prawem budowlanym trzeba wtedy powiadomić między innymi Straż Pożarną i Państwową Inspekcję Sanitarną. Dopiero pozytywne opinie tych instytucji pozwolą na złożenie wniosku o dopuszczenie do użytkowania do Powiatowego Inspektora Budowlanego. Ustawa przewiduje, że Inspektor ma na wydanie decyzji maksymalnie 21 dni. Wszystkie te terminy oczywiście mogą zostać skrócone.
Do 15 października pozostały cztery tygodnie i trudno się dziwić, że praca na budowie wre. Średnio pracuje tu codziennie 450 – 500 osób, z różnych firm. – Oczywiście prac do wykonania zostało dużo, ale wszyscy zdają sobie sprawę z konieczności dotrzymania tego terminu – dodaje Leszek Marcinkiewicz. – Ale musimy pamiętać, że nie jest to zwyczajny budynek. To ogromny obiekt, w którym zainstalowano mnóstwo różnych systemów bezpieczeństwa, zabezpieczeń pożarowych. Obiekt nie jest przecież powtarzalny, może się więc zdarzyć, co jest dopuszczalne, że niektóre usterki zostaną naprawione w trakcie odbiorów.
W ubiegłym tygodniu były w hali montowane krzesełka i oświetlenie. W tym tygodniu rozpocznie się układanie podłogi sportowej na głównej hali. Wcześniej nie można było tego zrobić, a powodem była konieczność osiągnięcia odpowiedniej wilgotności podłoża. Na ukończeniu jest montaż urządzeń zabezpieczających budynku, czyli systemu oddymiania, wentylacji, alarmowych i tym podobnych. Wszystkie te systemy zostaną sprawdzone dopiero wtedy, kiedy zostanie zamontowana, a potem uruchomiona stacja transformatorowa. Sprawdzenie działania wszystkich urządzeń będzie miało znaczenie dla ustalenia ostatecznego terminu zakończenia budowy.
Zgodnie z terminem zostaną oddane wszystkie łazienki. Właśnie kończy się układanie okładzin ścian i podłóg, czyli glazury i terakoty. Montowane są ościeża drzwiowe. Następny etap to montowanie białego montażu, czyli wyposażenia łazienek. Położone są także stelaże pod podwieszane sufity. Zostały do wykonania instalacje sufitowe. – Wewnątrz są to idące pełną parą prace wykończeniowe – zapewnił Marcinkiewicz.
Nie wspomnieliśmy jeszcze o pracach wykonywanych na zewnątrz hali. Chodzi tu o drogi dojazdowe, ewakuacyjne i pożarowe. Ten etap jest zaawansowany, nie brakuje robotników, co oznacza, że nie ma tu żadnych powodów do obaw i te elementy inwestycji powinny być ukończone zgodnie z harmonogramem. Bez dróg nie ma nawet szans na to, by obiekt został przekazany do odbioru.
Nie tylko tempo prac ma znaczenie dla terminowego oddania inwestycji. – Niestety, muszę to podkreślić, że to co się dzieje w otoczeniu budowy, czyli wszelkie informacje, dotyczące problemów budżetowych zamawiającego oraz opisywanych różnych spraw, które dotyczą bezpośrednio wykonawcy, ma nie zawsze korzystny wpływ na dostawców, na firmy współpracujące z Vectrą – dodaje inspektor. – To nie sprzyja spokojnemu realizowaniu obiektu. Nie da się przecież ukryć, że ma też wpływ na pracowników. Inspektor Marcinkiewicz dodał, że wszyscy doskonale zdają sobie sprawę z tego, co zostało do wykonania. Wpływ na spiętrzenie robót miała niestety zima i niemal półtoramiesięczne opóźnienie. – Wydawało się, że opóźnienia uda się nadrobić, ale, niestety, technologia jest tak nieubłagana, że pewnych prac nie można było zrobić wcześniej, nim zostały zakończone inne. Choćby instalacji wentylacyjnej nie można było zamontować, gdy nie było dachu.
Płocczanie czekają na obiekt z niecierpliwością i trudno się dziwić, że ten temat często gości w rozmowach. Jednym z tematów podejmowanych, choćby na forach internetowych, jest opinia, że niektóre roboty zostaną wykonane dopiero po połowie listopada. Powtarzana jest plotka, że hala ma być oddana 15 października, koncert ma się odbyć 13 listopada, a tuż po wyborach obiekt zostanie zamknięty.
Na pytanie, czy to jest możliwe, Leszek Marcinkiewicz odpowiedział kategorycznie. – W tego typu obiekcie, nie ma praktycznie takich robót, które mogą nie zostać wykonane, a hala zostanie dopuszczona do użytkowania. Żadna z instytucji, które będą wydawały pozytywne opinie, nie podpisze się pod dokumentem, jeśli wszystko nie będzie wykonane zgodnie z prawem. Oczywiście najpewniej pozostaną niewykończone powierzchnie komercyjne, ale to chyba dobrze, by wykończyli je przyszli użytkownicy.
Do zakończenia budowy pozostały cztery tygodnie. Miejmy nadzieję, że 15 października rozpoczną się odbiory, a 13 listopada odbędzie się koncert.
Jola Marciniak

Zobacz kolejny artykuł

Rewitalizacja płockiej Starówki

Rozpoczęła się rewitalizacja kolejnych budynków na starym mieście. Na te inwestycje miasto pozyskało bezzwrotne dofinansowanie …