Czerwona zamiast żółtej

Wojciech Hetkowski pokazał „czerwoną kartkę” prezydentowi Płocka Mirosławowi Milewskiemu. W ten sposób jeden z liderów płockiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej chciał zwrócić uwagę płocczan na zaniedbania związane z budową obwodnicy miasta.
– To inicjatywa społeczna, będąca odpowiedzią na działania prezydenta miasta, który wskazuje Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad jako głównego winowajcę opóźnień w budowie obwodnicy Płocka. Prace związane z obwodnicą naszego miasta rozpoczęły się w 2004 roku i nagle w 2007 roku okazało się, że inwestycja zniknęła z programu budowy dróg GDDKiA. Za to zrealizowano obwodnice Kutna, Gostynina i Raciąża. Przez Płock przejeżdżają dziennie dziesiątki tysięcy samochodów, w tym z niebezpiecznymi ładunkami chemicznymi. Dlaczego wtedy prezydent Milewski nie pokazywał nikomu żółtych kartek? – mówił podczas czwartkowej konferencji na Starym Rynku przed ratuszem Wojciech Hetkowski
Działacze płockiej lewicy przygotowali ulotkę, w której wymieniają zaniedbania, których ich zdaniem dopuścił się urzędujący prezydent. Są to: sprawa obwodnicy, rozwój strefy ekonomicznej, brak aktywnych działań na rzecz nowych miejsc pracy, brak przyszłości dla młodych płocczan, którzy nie mogą znaleźć miejsc w żłobkach i przedszkolach dla swoich dzieci, kolejki w przychodniach zdrowia, brak medycyny szkolnej i specjalistycznej opieki medycznej, brak programu ułatwiającego start życiowy młodym ludziom, zaniedbanie rozwoju sportu i degradacja Wisły Płock, brak ścieżek rowerowych.
– W kolejce czekają kolejne przedsięwzięcia, za które prezydent zasłużył sobie na czerwone kartki. Dlaczego w Płocku, jeśli się coś robi, to robi się to źle? Zbliżają się wybory, więc w mieście rozpoczęły się remonty ulic, które są prowadzone w godzinach szczytu i utrudniają płocczanom powrót z pracy do domu. W nieskończoność ciągną się remonty Wyszogrodzkiej i Mickiewicza. O efekcie „czerwonej kartki” wyborcy zdecydują na jesieni – dodał Wojciech Hetkowski
Działacze SLD zapowiadają kolejne konferencje prasowe w nietypowych miejscach, chociaż na razie nie chcą zdradzić w jakich. We wrześniu lub październiku, kiedy pełną parą ruszy kampania wyborcza do samorządu, chcą zorganizować „marsz niechęci” wobec poczynań obecnych władz Płocka. Zapowiadają także przedstawienie własnych pomysłów na rozwiązanie dręczących miasto problemów.
– Dzisiejsze spotkanie to akcja społeczna, chociaż zdaję sobie sprawę, że ktoś może mi zarzucić prowadzenie już teraz kampanii wyborczej. Przyjmę te zarzuty z pokorą i świadomością konsekwencji prawnych – zakończył Wojciech Hetkowski.    (jac)

Zobacz kolejny artykuł

Centrum Badawczo-Rozwojowe

Ok. 184 mln zł będzie kosztować PKN ORLEN budowa Centrum Badawczo-Rozwojowego w Płocku. W środę, …