„Na czarną godzinę”, czyli jak Polacy radzą sobie z oszczędzaniem?

Bardzo często można spotkać się ze stwierdzeniem, że ktoś odkłada pieniądze na „czarną godzinę”? Czy jednak rzeczywiście zebrane środki wykorzystujemy wraz z ich przeznaczeniem? Jak wyglądają oszczędności Polaków?

Czarna godzina”, czyli co?

A co Polacy traktują jako tak zwaną „czarną godzinę”? Przede wszystkim, są to wszystkie niespodziewane sytuacje i wydatki, które przytrafiają nam się z powodów losowych. Od awarii samochodu przez utratę pracy po chorobę lub śmierć członka rodziny. Te i wiele podobnych przypadków mogą znacząco obciążyć nasz domowy budżet i sprawić, że będziemy zmuszeni rozbić naszą świnkę skarbonkę. Pytanie tylko, czy zawsze jesteśmy na to przygotowani?

Czy oszczędzanie jest powszechne?

Należałoby więc zacząć od sprawdzenia, czy Polacy oszczędzają? Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Provident Polska, tylko 40% z nas posiada finansowy zapas w kwocie, która pomogłaby przebrnąć przez ciężki okres. A co z resztą? 81% ankietowanych ma świadomość, że posiadanie oszczędności jest niezbędne do tego, by przetrwać ewentualne niespodziewane sytuacje. Część z osób (43%) nie zgromadziło jeszcze odpowiedniej kwoty, która odpowiadałaby ich potrzebom.

Jaką kwotę uważamy za bezpieczną?

Jak w takim razie powinny wyglądać nasze oszczędności? Badania wskazują, że wysokość tej kwoty jest ściśle związana ze standardem życia i zarobkami. Pod tym względem zauważalny jest duży wzrost, a bezpieczna granica przesunęła się z 3240 zł w 2015 roku, do 5000 zł w ubiegłym. Warto jednak pamiętać, że nasze wymagania finansowe zależą również od statusu, stanowiska czy też wieku. Dla osób młodych bezpieczna kwota oszczędności będzie inna niż w przypadku ludzi pracujących na wysokich stanowiskach.

Nie mamy oszczędności! Co robić?

Mimo wydawałoby się, całkiem dużej świadomości, jeśli chodzi o oszczędzanie, to spora część Polaków wciąż miewa problemy z kontrolowaniem wydatków. Często zdarza się, że pieniądze odkładane przez kilka miesięcy przeznaczamy np. na zakup telewizora, lodówki itp. Na zgromadzenie odpowiedniej ilości oszczędności w ciągu kwartału jest w stanie pozwolić sobie jedynie 16% z nas. Reszcie zajęłoby to ok. 12 miesięcy i dłużej. W przypadku sytuacji nieplanowanych musimy więc sięgać po różne sposoby finansowania.

A co robimy w wypadku, gdy nie jesteśmy w stanie sprostać dużym wydatkom? Jak się okazuje, w takich sytuacjach zazwyczaj zwracamy się o pomoc do członków rodziny. W razie możliwości korzystamy z wcześniej odłożonych pieniędzy, a część ankietowanych wskazała, że całkowicie rezygnuje z uciążliwego wydatku. Pomocnym rozwiązaniem w sytuacjach kryzysowych okazują się również pożyczki.

Jak skutecznie oszczędzać?

Decydując się na oszczędzanie, pamiętajmy, by wyznaczyć sobie konkretne cele. Odkładanie co miesiąc części wynagrodzenia to dobry sposób, by zapewnić sobie finansowy spokój, jednak bez planu ciężko jest tymi pieniędzmi zarządzać. Jeśli napotkamy na przeszkodę, starajmy się ją pokonać jak najmniejszym kosztem. Wydzielając sobie odpowiednie sumy na konkretne wydatki, mamy o wiele większą kontrolę nad oszczędnościami. To przede wszystkim pewność, że gdy ciężki czas minie, nie będziemy zmuszeni do odkładania od początku.

Zobacz kolejny artykuł

Jak wymieniać pieniądze, żeby nie stracić

Prowizje, dopłaty do kart kredytowych, opłaty za korzystanie z bankomatu – prawie zawsze będziesz musiał …

Różnice pomiędzy pozabankowym pożyczaniem długoterminowym a kredytem z banku

Pożyczanie długoterminowe w poprzednim roku w sektorze pozabankowym stanowiło 20 % wszystkich udzielonych pożyczek. Natomiast …