Widziane ze skarpy… [FELIETON]

W tym tygodniu (kiedy poniższy tekst trafi do rąk Szanownego Czytelnika będzie to już „tamten” tydzień) obchodzimy dwa konkurencyjne (żeby nie rzec: konfrontacyjne) święta. Rodzime Wszystkich Świętych (dla „niepraktykujących” Święto Zmarłych) oraz importowane Halloween. I wokół tego importu pojawiają się corocznie kontrowersje. Nie akceptują go duchowni i osoby blisko związane z Kościołem jako praktykowania guseł i zabobonów. W tym roku dodatkowo włączyła się do dyskusji część środowiska psychiatrów i psychologów, akcentując niekorzystny wpływ na psychikę dzieci, zwłaszcza najmłodszych, serwowanych im w ramach tego święta klimatów (na przykład seansów filmowych). Nie chcę się wypowiadać w tej materii, bo żaden ze mnie specjalista, ale pozwolę sobie zwrócić uwagę na pomijany w tej dyskusji aspekt sprawy.
Halloween to obyczaj, który przywędrował do naszego pięknego kraju z Ameryki, czyli jest to jakby prezent od najważniejszego sojusznika, gwaranta naszego bezpieczeństwa i tak dalej… Czy zatem rozsądne i zgodne z dobrym obyczajem jest sugerowanie, że coś w tych praktykach jest nie tak? Zwłaszcza że sojusznik ów, jak się nie tak dawno mieliśmy okazję boleśnie przekonać, nie jest skłonny dawać nam tych gwarancji bezwarunkowo. Co prawda ranga problemu nie ta i z góry przepraszam za przywołanie tego przykładu, ale nie byłoby fajne odwoływanie lekkomyślnie wygłaszanych zastrzeżeń…
Bardziej podoba mi się pomysł propagowania imprezy konkurencyjnej wobec Halloween, mianowicie Balu Wszystkich Świętych. Nie wiem czy okaże się atrakcyjny dla młodzieży, ale dla najmłodszych, a o nich przede wszystkim chodzi, zapewne tak! Paradowanie w charakterze świętych może konkurować z przebierankami za rozmaite straszydła. Warto takiego kompromisu spróbować…
A co do traktowania Halloween jako festiwalu zabobonów to wydaje mi się, przepraszam za porównanie, strzelaniem z armaty do wróbla. Chociaż… Jeśli ktoś taki jak wróż Maciej zbija fortunę na swoich specyficznych nieco „usługach”, to kto wie czy nasze zaufanie do rządów rozumu w narodzie nie jest aby nazbyt optymistyczne?

Jerzy Ogonowski

Zobacz kolejny artykuł

Dwa terrory [FELIETON]

Szerokim echem w całej Polsce odbiły się awantury, jakie miały miejsce podczas tzw. „marszu równości” …

Akcja Niekatolicka [FELIETON]

Po filmie „Kler” na ekrany naszych komputerów weszła „mapa kościelnej pedofilii w Polsce”, opracowana przez …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.