Najnowsze informacje

Widziane ze skarpy… [FELIETON]

Wracamy do domu! I tym samym cykl mundialowy dobiegł końca. W dzisiejszym, ostatnim odcinku nie mam na temat udziału naszej reprezentacji nic do dodania. Wszystko co chciałbym napisać, już zostało napisane przed tygodniem. I na temat dalszego przebiegu imprezy również. Nie nastąpiło cudowne odrodzenie wielkich światowego futbolu, a największy z faworytów wraca do domu. To nasz sąsiad, więc może by tak jednym samolotem? Byłoby taniej. A my czekamy na mistrza z niższej półki… I to by było na tyle, jak mawiał klasyk!
Pozostaje pytanie co dalej? Kontrakt obecnego selekcjonera reprezentacji wygasł wraz z ostatnim gwizdkiem sędziego w meczu o honor i… Mam pełne zaufanie do swojego idola z lat kibicowskiej młodości, a obecnie prezesa futbolowego związku, ale… Może to nie najlepszy moment, by się powoływać na przykład zachodniego sąsiada, niemniej jednak coś mnie w tym pomyśle kusi. Czy nie nadszedł czas, by spojrzeć na najlepszych? Obecny trener pracuje z reprezentacją Niemiec już dwanaście lat. Czy teraz odejdzie? Nie wiem, ale tamtejsza tradycja to właśnie wieloletnia praca jednego człowieka. Sepp Herberger (14 lat), Helmut Schön (18), Jupp Derwall (7), Franz Beckenbauer (7), Berti Vogts (9)… W dodatku każdy z nich (z wyjątkiem Becenbauera) był asystentem poprzednika. To się nazywa ciągłość myśli szkoleniowej! A u nas? „Trener tysiąclecia”, Kazimierz Górski uzbierał niecałe sześć lat. O innych nie ma co mówić. Wystarczy jedna liczba. Otóż od zakończenia wojny reprezentację Polski prowadziło 46 (słownie: czterdziestu sześciu) selekcjonerów! Średni czas pracy oblicz sobie sam, Szanowny Czytelniku. A dodam dla porządku, że przed wojną nie było lepiej (trzynastu)!
Czy zatem nie nadszedł czas na eksperyment? Niech obecny selekcjoner spokojnie pracuje dalej! Chyba, że nie zechce… Nasi zachodni sąsiedzi, być może dzięki tej ciągłości, notują nieustanne (z małymi wyjątkami) pasmo medalowych sukcesów na wielkich imprezach. Oczywiście ich reprezentacja czerpie z nieporównanie bogatszego potencjału ludzkiego i organizacyjnego. I tu jest najwięcej do nadrobienia. Żonglowanie nazwiskami selekcjonerów tej przepaści nie zasypie! Z pustego, jak mówi przysłowie, i Salomon nie naleje… Nie możemy więc oczekiwać, że pozostawienie obsady stanowiska trenera reprezentacji bez zmiany zapewni nam podobny efekt. Ale może przyniesie na przykład regularną obecność na największych imprezach, zamiast kilkunastoletnich okresów posuchy? To byłby „miś na skalę naszych możliwości” …

Jerzy Ogonowski

Zobacz kolejny artykuł

Zabawne pytania [FELIETON]

Prezydent Andrzej Duda, prawnik z wykształcenia, któremu uczeni w prawie mężowie wytknęli co najmniej dwukrotne …

Widziane ze skarpy… [FELIETON]

Kiedy ten tekst trafi do rąk Szanownego Czytelnika, będzie już po meczu „o wszystko”, a …