Z wędkarskiego notatnika

Dzisiaj zapuszczam się na słabo mi znany odcinek dolnej Drawy. Coraz mocniej przygrzewające słońce i blisko trzykilometrowy marsz na łowisko skrajem doliny rzeki i leśnych pustkowi sprawia, że gdy docieram na miejsce jestem nieco przegrzany i znurzony. Później okaże się, że źle skojarzyłem umiejscowienie interesującej mnie rzecznej prostki i niepotrzebnie nadłożyłem drogi.
Przez to nieopatrzne nadłożenie drogi wędkowanie zaczynam ponad kilometr powyżej miejsca, w którym zamierzałem to zrobić. I nie żałuję, Natrafiam tu na malowniczy i obiecujący – pod kątem lipieni – fragment rzeki. A pierwsze rzuty błystką wykonuję przy akompaniamencie klangoru przelatujących nad doliną Drawy żurawi. Rybami pierwszego kontaktu są oczywiście okonie, nieduże, plus minus 15 cm. Nie są one jednak obiektem moich pragnień. Czekam na lipienia, konsekwentnie i cierpliwie penetrując błystką – Mepps Aglia Long nr 1, srebrzysty, lekko przymatowiony, z czerwonym koralikiem w korpusie – niemal każdy metr rzeki. Mija chyba godzina, kiedy na nieco szerzej rozlanym, płytszym, z piaszczystym dnem fragmencie rzeki – zupełnie nieatrakcyjnym wizualnie – zaskakuje mnie mocne targnięcie ryby szczytówką wędki. No i jednocześnie to wspaniałe uczucie gwałtownie podnoszącej mi się adrenaliny! Zaraz spostrzegam w czystym nurcie rzeki srebrzysty blask boku miotającej się ryby. Lipień! Wygląda przyzwoicie. Więc i natychmiastowy przypływ radości. Kiedy po krótkim, dynamicznym holu, mam go już na brzegu, okazuje się, że ma 34 cm długości. Cieszę się, bo to już fajna rybka, ale pełną satysfakcję sprawiają mi dopiero osobniki przekraczające 35 cm. Byłem przekonany, że ten lipień to dopiero początek, że dzisiejszy dzień może mnie jeszcze obdarzyć kolejnymi lipieniami, jeżeli potwierdzą się moje przypuszczenia, że poniższy fragment rzeki zamieszkują właśnie te ryby.

Tekst i fot. Andrzej Konowrocki

Zobacz kolejny artykuł

Późnojesienny spinning w płytkich łowiskach

Akweny zarośnięte przez znaczną część sezonu „siecią” roślinności wodnej, utkanej najczęściej z wywłócznika, rogatka, moczarki …

Toniowe spinningowanie (3)

Klasyczne łowienie z opadu polega na prowadzeniu przynęty skokami po dnie. W toni łowię podobnie, …