Wiosna z obrotówką (2)

Dlatego uatrakcyjniam niektóre blaszki poprzez zamalowanie wodoodpornymi markerami wewnętrznej wklęsłej części skrzydełka, stosując przy tym pewien schemat. I tak, jeżeli zewnętrzna powierzchnia paletki jest jasna, to wewnętrzną stronę pokrywam ciemnym markerem. Jeżeli natomiast wierzchnia strona jest ciemna, to spód paletki maluję na jasny kolor. Dużą wagę przywiązuję do kształtu skrzydełek. Gdy ryby są aktywne, zakładam błystkę z wąskim skrzydełkiem typu long, która pracuje blisko korpusu, wytwarzając krótką falę akustyczną. Szeroko pracujące okrągłe aglie i podłużne comety zakładam wtedy, gdy żerowanie jest słabe i chimeryczne.
Żeby spinningowanie tak małymi błystkami było skuteczne i przyjemne, muszę prawidłowo dobrać sprzęt. Wiosną używam wędki długości 2,70 m o ciężarze wyrzutu do 10 g. Blank ma sztywny dolnik i cienką sprężystą szczytówkę, która nie ma skłonności do nadmiernego uginania się. Pozwala mi to na wykonywanie dalekich rzutów oraz szybką zmianę głębokości i kierunku prowadzenia błystki przez najmniejszy ruch kijem. Pewniejsza i szybsza jest też reakcja na branie.
Do kija zakładam niewielki kołowrotek, na szpulę którego nawijam 100-metrowy odcinek sztywnej żyłki o średnicy 0, 16 mm. Grubsze nie pozwalają na prawidłowe prowadzenie małych obrotówek oraz skracają długość rzutów. Cieńsze często pękają na węźle w momencie zacięcia. Uważam, że 0,16 mm to optymalne rozwiązanie. Muszę jednak pamiętać o idealnym ustawieniu hamulca do wytrzymałości żyłki. Wędka o akcji szczytowej nie amortyzuje wystarczająco nagłych zrywów ryby, co często kończy się jej zerwaniem wraz z przynętą. Mój zestaw sprzętowy uzupełniają agrafki z krętlikami, które zapobiegają nadmiernemu skręcaniu żyłki. Jednak po dłuższym łowieniu żyłka i tak się skręca. Radzę sobie z tym w ten sposób, że przechodząc na inne łowisko, otwieram kabłąk kołowrotka, pozwalając żyłce na swobodne odwijanie się ze szpuli. Następnie ponownie nawijam ją na kołowrotek. Zapewniam – efekt murowany.

Tekst i fot. Andrzej Konowrocki

Zobacz kolejny artykuł

Wiosenne bolenie

Bolenie opuszczają zimowiska bardzo wcześnie, zaraz na początku wiosennych przyborów rzek. Już w połowie marca …