Nie tak miał wyglądać pierwszy mecz o tytuł mistrza Polski piłkarzy ręcznych. Na parkiecie kibice zobaczyli gotową na wszystko Industrię, która nie tylko królowała w obronie, także była zabójczo skuteczna w ataku i Orlen Wisłę, która nie potrafiła poradzić sobie z tak grającym rywalem.
Po pierwszej połowie na tablicy był wynik 11:19 i kibice byli wyraźnie zdegustowani. Bo przegrana po walce jednak zupełnie inaczej smakuje. Tymczasem w niedzielne południe, drużyna Xavi Sabate nie zdradziła, jakie są jej zalety.
W efekcie pierwszy mecz wygrali goście 30:25, co jeszcze nic nie znaczy, bo teraz drugie spotkanie zostanie rozegrane w Kielcach, a tam znowu wszystko może się zdarzyć. Nie z takich tarapatów płocka drużyna wychodziła.
To oczywiście jeszcze nie koniec. Czekamy na niedzielę 31 maja, a potem na trzeci mecz 6 czerwca.
fot. Dariusz Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze