Zakręceni na pomaganie

Czterdzieści osób przez siedem miesięcy zebrało ponad tysiąc kilogramów plastikowych nakrętek. Taki wynik uzyskali płocczanie, którzy dołączyli do konkursu „Nakręć się”, ogłoszonego przez Stowarzyszenie Wolontariuszy. Rekordzista dostarczył 153,6 kilograma nakrętek.
Konkurs został zorganizowany przez stowarzyszenie wolontariuszy „Kapitał Ludzki” we współpracy z Płockim Wolontariatem. Projekt „Nakręć się” prowadzony jest od sześciu lat przez Płocki Wolontariat. Skierowany jest do płockich przedszkolaków, uczniów, instytucji miejskich. Jego częścią jest konkurs o tej samej nazwie, w którym pieniądze ze sprzedaży dostarczonych nakrętek przeznaczane są na pomoc podopiecznym Płockiego Wolontariatu. Jak mówiła na podsumowaniu konkursu Beata Olszewska, pełnomocnik prezydenta do spraw Wolontariatu, dzięki uczestnikom konkursu uda się zrobić dużo dobrego dla osób potrzebujących wsparcia. – Zbieranie zaczęło się od konkursu ogłoszonego w przedszkolu, do którego uczęszcza moja córka. I tak zbieranie weszło w krew. Kiedy stowarzyszenie ogłosiło konkurs, to od razu wiedziałem, że będę w nim brał udział. Pomagali znajomi, rodzina i tak udało zebrać się pokaźną ilość nakrętek. Przez cały czas trwania konkursu przywiozłem do siedziby wolontariatu kilka ogromnych worków nakrętek. Ale był to taki dobry ciężar – mówił zwycięzca konkursu „Nakręć się”, Maciej Matuszewski, który nagrodę z konkursu przeznacza dla córki.
Także z pomocnikiem – córką Marysią korki zbierał laureat drugiego miejsca Jarosław Bogucki, który na konkurs dostarczył 137,3 kg nakrętek. – Pomagała rodzina, znajomi z pracy, naprawdę dużo osób. Jak padało hasło korki, to wszyscy się angażowali i stąd taka ilość. To fajna sprawa i dobry nawyk, który wchodzi w krew. Daje wiele satysfakcji, bo my się cieszymy z wygranej, ale cieszą się także osoby, do których potem trafi pomoc – mówił Jarosław Bogucki.
Trzecie miejsce w konkursie zajęły przedszkolaki z Miejskiego Przedszkola nr 4 im. Jasia i Małgosi w Płocku, które zebrały w konkursie 107,9 kg nakrętek.
Płocki wolontariat na mapy Płocka powrócił w 2011 roku i jako jedyny w Polsce działa jako jednostka Urzędu Miasta.
Obecnie działa w nim
100 wolontariuszy. Do pomocy przy realizacji społecznych projektów zgłaszają się ludzie w każdym wieku, ale najwięcej jest tych w wieku 16 – 17 lat. Działalność Płockiego Wolontariatu skupia się w kilku blokach. Realizują projekty długofalowe, akcje jednorazowe jak zbiórki żywności czy pieniędzy do puszek, udzielają pomocy organizacjom pozarządowym w prowadzeniu ich własnych projektów, pomagają w organizacji miejskich imprez, zajmują się indywidualną pomocą dla podopiecznych. Ta ostatnia forma pomocy jest wyjątkowa. Bo bardzo często relacje pomiędzy wolontariuszem a podopiecznym przekształcają się w przyjaźń, a bywa i tak, że wolontariusze zostają po prostu członkami rodziny.
Pomysłów nie brakuje

Pierwszy duży projekt pod hasłem „Niezwykle piękni” społecznicy z Płockiego Wolontariatu zrealizowali po dwóch latach od rozpoczęcia działalności. – Projekt integrował wolontariuszy z osobami niepełnosprawnymi. Przez 10 miesięcy uczestnicy projektu spotykali się na warsztatach z psychologiem i stylistą. Wspólnie pracowaliśmy nad wizerunkiem, bo osoby niepełnosprawne są często zaniedbane, co ich naznacza w środowisku. W ramach projektu powstał pierwszy kalendarz charytatywny. A projekt zakończył pokaz mody, na który przybyło 300 osób – przedstawiała początki działalności Płockiego Wolontariatu jego szefowa Beata Olszewska.
Kolejny był projekt „Matki”, gdzie wolontariusze jako pierwsi zabrali głos w dyskusji i zaczęli mówić o sytuacji samotnych matek wychowujących niepełnosprawne dzieci. – To był rok, kiedy kobiety walczyły o swoje prawa, a my opowiedzieliśmy historię sześciu płockich bohaterek. O każdej reportaż napisała dziennikarka Tygodnika Płockiego Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska, a zdjęcia wykonał Piotr Hejke. Podsumowaniem projektu był nasz kolejny kalendarz, ze sprzedaży którego pomogliśmy naszym sześciu bohaterkom – mówiła Beata Olszewska.
Kolejne lata to kolejne duże projekty i akcje dla osób potrzebujących. Bo jak mówią wolontariusze – im pomysłów i przyjaciół nie brakuje. Była zatem akcja „obiad” dla samotnych seniorów z Płocka, gdzie właściciele płockich restauracji ufundowali obiady. A wolontariusze spędzali z nimi czas. Ten projekt tradycyjnie zakończył się przygotowaniem charytatywnego kalendarza. Z wielu prowadzonych przez Płocki Wolontariat akcji płocczanie doskonale znają tę pod nazwą „Korek”, gdzie wolontariusze pomagają dzieciakom odrabiać lekcje i nadrabiać zaległości. Od trzech lat prowadzona jest także akcja „Serdeczne cięcie”, gdzie wolontariusze pomagają osobom niepełnosprawnym i seniorom dotrzeć do fryzjera – też wolontariusza. I oczywiście akcja „Przytulak”, w czasie której powstają znane także już w Płocku wspaniałe poduszki ze słonikami. Do swojej działalności Płocki Wolontariat włączył także spektakle teatralne grane przez wolontariuszy. Pierwszy „Dziewczynka z zapałkami” wyreżyserowała aktorka płockiego Teatru Dramatycznego Dorota Cempura. Kolejny, którzy wolontariusze zagrali na czwartkowym finale akcji „Nakręć się”, wyreżyserował także aktor Teatru Dramatycznego w Płocku Szymon Kołodziejczyk. Spektakl zatytułowany „Dzieci ulicy” powstał na motywach powieści Janusza Korczaka. A najnowszym projektem jest „Kapitalny Sklep”, gdzie cały dochód jest przeznaczony na pomoc podopiecznym Wolontariatu.

rad
fot. D. Ossowski

Zobacz kolejny artykuł

Świąteczna zbiórka Banku Żywności

Jak co roku wolontariusze Banku Żywności w Płocku pod koniec listopada przygotowują się do świątecznej …

Kamienica w każdej chwili może się zawalić

Trzeba było ewakuować 10 rodzin mieszkających w oficynie kamienicy przy ul. Tumskiej 14. Wszystko z …