Wszystkiemu winna awaria w elektrociepłowni

W ubiegłym tygodniu płocczanie przeżyli chwile grozy po tym, jak z kilku kominów Zakładu produkcyjnego PKN ORLEN zaczął się unosić czarny dym. Wśród mieszkańców miasta zaczęły krążyć informacje o konieczności zamknięcia okien i unikaniu wychodzenia z budynków. Jednak według służb prasowych PKN ORLEN sytuacja została szybko opanowana, ustalono przyczynę awarii i rozpoczęto uruchamianie instalacji, które musiały zostać zatrzymane. Według zapewnień proces ten miał się zakończyć do minionego piątku, 28 września.
Niezwłocznie po wystąpieniu zdarzenia odpowiednie służby ochrony środowiska przeprowadziły badania, które nie zarejestrowały przekroczeń norm jakości powietrza. Oznacza to, że na żadnym etapie nie było zagrożenia dla mieszkańców Płocka. – W związku z zaistniałą sytuacją na pochodniach spalane były węglowodory o szerokim zakresie wrzenia, z których najcięższe to benzyny. Efektem spalania były związki tlenku węgla, dwutlenku węgla, tlenków siarki oraz tlenków azotu, które w emitowanym stężeniu nie zagrażają zdrowiu. Czarny dym, który pojawił się nad Zakładem, był wyłącznie efektem niepełnego spalania. Standardowo, w przypadku pełnej dostępności pary, dodawana jest ona w celu rozproszenia węglowodorów. W związku z awarią zakładowej Elektrociepłowni, było to niemożliwe – informuje biuro prasowe PKN ORLEN.
W wyniku zdarzenia obrażeniom uległ pracownik firmy zewnętrznej, któremu niezwłocznie udzielono pomocy i został hospitalizowany. Jego zdrowiu i życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Nie było innych poszkodowanych.
PKN ORLEN powołał specjalną komisję, która szczegółowo wyjaśni przyczyny zdarzenia. Służby prasowe Koncernu zapewniają, że w wyniku zdarzenia nie są zagrożone dostawy do klientów.

(jac)
fot. (ek)

Zobacz kolejny artykuł

Jedziesz zaśnieżonym samochodem? Mandat nawet 500 złotych!

Kurtyna śnieżna ograniczająca widoczność to poważne zagrożenie dla kierowców. Powstaje ona, gdy przed nami jedzie …

Płocka firma pomaga TOPR-owi

Śmigłowiec Sokół W-3 to maszyna od wielu lat używana przez ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. …