Trzy płockie szkoły mają nowe fordy

Dyrektorzy trzech płockich szkół odebrali kluczyki do nowych fordów transitów. Zakupiło je miasto w ramach szóstej edycji projektu Budżetu Obywatelskiego. Ten pomysł „Mobilnej oświaty” zyskał najwięcej, bo 1200 głosów płocczan.
Kluczyki do nowych busów odebrali Agnieszka Wierzchowska, dyrektor Zespołu Szkół nr 3, Piotr Sosnowski, wicedyrektor Liceum Ogólnokształcącego im St. Małachowskiego oraz Robert Kowalski, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2 w Płocku. – Dziewięcioosobowe busy trafią do trzech szkół. Od samego początku założenie projektu jest takie, że na zasadzie użyczenia, współpracy będą mogły z nich korzystać także inne szkoły. Koszt zakupu tych aut zmieścił się w granicach budżetu obywatelskiego. Dokładnie wyniósł 460 tys. zł – mówił przed wręczeniem kluczyków dyrektorom szkół prezydent Andrzej Nowakowski.
Przekazane szkołom busy to dziewięcioosobowe fordy, diesle, klimatyzowane, z kamerami cofania, przednimi lampami przeciwmgielnymi, poduszkami powietrznymi i dwoma kompletami opon. – Ten zakup to przede wszystkim zagwarantowanie bezpieczeństwa naszym uczniom, zapewnienie komfortowych warunków przejazdu – dodawał prezydent Nowakowski.
Robert Kowalski, dyrektor SOSW nr 2 w Płocku podkreślał, że taki samochód to dla szkoły bardzo potrzebny prezent. – Będzie wykorzystywany do dowożenia uczniów do szkoły, ale także do wyjazdów na wycieczki. Z racji tego, że mamy 4-8 -osobowe klasy przystosowujące uczniów do pracy, będzie możliwość wyjazdów na krótkie wycieczki, dojazdy na praktyki do zakładów pracy – mówił o przeznaczeniu nowego auta przekazanego dla szkoły dyrektor Kowalski.
Obecnie szkoła ma dwa busy, ale jak mówił dyrektor Kowalski, codziennie robiły one mnóstwo kilometrów i nie było możliwości obsłużenia wszystkich wyjazdów. Trzeci samochód pozwoli na to, by w pełni były realizowane potrzeby szkoły, ale także i innych potrzebujących wsparcia placówek.
Jak mówiła Agnieszka Wierzchowska, dyrektor Zespołu Szkół nr 3 w Płocku, przeznaczenie otrzymanego auta jest takie, aby indywidualizować pracę z uczniem. – W praktyce oznacza to po prostu możliwość dowożenia uczniów na olimpiady, konkursy, turnieje, rozgrywki w warunkach komfortowych i bezpiecznych. Pierwsza trasa nie jest jeszcze zaplanowana, ale z pewnością zaraz po wakacjach będzie okazja do przetestowania naszego wymarzonego forda – mówiła dyrektor Wierzchowska.
Z pierwszego szkolnego auta cieszył się także wicedyrektor Małachowianki Piotr Sosnowski. Mówił, że własny transport to przede wszystkim ogromne ułatwienie w organizacji wyjazdów na zawody sportowe, konkursy, turnieje, których jest w roku szkolnym bardzo dużo.

tekst i fot. rad

Zobacz kolejny artykuł

Niezwykły spacer fotograficzny

Już w najbliższą sobotę, 6 października, Płocka Grupa Fotograficzna zaprasza na wyjątkowy spacer z okazji …

Daleko od szosy

Każda rodzina, która kupuje działkę pod budowę domu lub decyduje się zakupić mieszkanie na nowym …