Najnowsze informacje

Trzy gatunki w trzech salach

Trzy różne sale koncertowe i trzy odmienne gatunki muzyczne zgromadziły podczas jubileuszowej edycji Letniego Festiwalu Muzycznego komplet publiczności. W Muzeum Mazowieckim zabrzmiała muzyka filmowa w wykonaniu BognaBand. W auli Liceum im. Małachowskiego – muzyka cerkiewna. Na finał w bazylice katedralnej słuchaliśmy pieśni Szymanowskiego i Karłowicza w wykonaniu Marii Jaskulskiej-Chrenowicz. Podczas tego koncertu odbyło się prawykonanie „Elegy for String Orchestra” na orkiestrę smyczkową Jerzego Mackiewicza.
XX Letni Festiwal Muzyczny choć krótki (były edycje, gdy odbywało się o wiele więcej koncertów) mógł zainteresować różnorodnych słuchaczy. Zarówno melomanów, którzy są stałymi gośćmi na koncertach Płockiej Orkiestry Symfonicznej, jak i tych, którzy lubią określone gatunki muzyczne. Utwory m.in. z filmów dwudziestolecia międzywojennego wykonali w Muzeum Mazowieckim muzycy z zespołu BognaBand pod kierownictwem Bogny Dulińskiej. Również pełna sala (tym razem koncert odbył się w auli im. Kajetana Morykoniego w Małachowiance mogącej poszczycić się doskonałą akustyką) oklaskiwała Zespół Muzyki Cerkiewnej KLIROS z Olsztyna. Nazwa zespołu pochodzi z języka greckiego i oznacza dosłownie miejsce w świątyni przeznaczone dla chóru, metaforycznie to chóry anielskie. Zespół powstał w listopadzie 2013, a już dwa lata później zdobył nagrodę na prestiżowym festiwalu MFMC w Hajnówce.
W Płocku usłyszeliśmy utwory należące do kanonu muzyki cerkiewnej. A o muzyce, stylach, kompozytorach (Archangielskim, Czajkowskim, Bortniańskim, Szymanowskim) i kłopotach twórców z cenzurą opowiadał kierownik zespołu, Jan Połowianiuk. Dość wspomnieć, że do sądu odwoływać musiał się nawet Czajkowski. Jego Liturgia św. Jana Złotoustego z powodu użycia „zachodnich środków artystycznych” została skonfiskowana. – Różnych interwencji w muzyce cerkiewnej było dużo. Niektórzy władcy uznawali, że muzyka w cerkwi przeszkadza modlitwie – opowiadał Jan Połowianiuk. Po 1917 roku muzyka cerkiewna zamilkła. Jej odrodzenie nastąpiło dopiero po pieriestrojce.
W niedzielny wieczór w bazylice katedralnej muzycy Płockiej Orkiestry Symfonicznej pod batutą Jakuba Chrenowicza wzięli udział w prawykonaniu utworu absolwenta płockiej PSM, członka Filharmonii Poznańskiej Jerzego Mackiewicza „Elegy for String Orchestra” na orkiestrę smyczkową. Usłyszelismy również Odwieczne pieśni op. 10 Mieczysława Karłowicza i Pieśni Kurpiowskie op. 58 z muzyką Karola Szymanowskiego w wykonaniu sopranistki Marii Jaskulskiej-Chrenowicz.

(lesz)
fot. mat. POS

Zobacz kolejny artykuł

POKiS ma już nową siedzibę, wielkie otwarcie we wrześniu

Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki rozpoczyna przeprowadzkę z budynku przy ul. Sienkiewicza do nowej siedziby …

Medal „Laude Probus” dla kuszników i autorki

Do grona laureatów honorowego wyróżnienia – medalu „Laude Probus” dołączyli nowi uhonorowani. „Zasługującymi na pochwałę” …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.