Po wycieku z rurociągu PERN-u

Sytuacja na Wiśle w rejonie Płocka, związana z wyciekiem oleju napędowego do rzeki z rezerwowego rurociągu przesyłowego PERN-u, jest opanowana. Płocka delegatura Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska potwierdza, że próbki wody pobrane z samej rzeki świadczą o skuteczności działań ograniczających przedostawanie się oleju napędowego do Wisły.
W miniony piątek, 15 czerwca w płockim Urzędzie Miasta odbyło się posiedzenie Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego pod przewodnictwem prezydenta Andrzeja Nowakowskiego. Zespół otrzymał raporty od służb i przedstawicieli PERN na temat już zrealizowanych działań, a także zaplanowanych czynności w związku z wyciekiem oleju.
Z informacji przekazanych podczas spotkania wynika, że uszkodzony rurociąg został całkowicie opróżniony z oleju napędowego. Obecnie jest wypełniony wodą, a tzw. „cienki film”, który pojawia się na powierzchni lustra wody to resztki produktu, które uwalniają się z dna Wisły. Służby na bieżąco monitorują miejsce wycieku z zastosowaniem specjalistycznego sprzętu Zakładowej Straży Pożarnej i Państwowej Straży Pożarnej: zapór stałych, skimerów, separatorów, zapór sorpcyjnych.
Według WIOŚ próbki pobrane w odległości 100 metrów poniżej miejsca rozszczelnienia rurociągu PERN (w górę rzeki) oraz pobrane w odległości 200 metrów za zaporami sorpcyjnymi (w dół rzeki) wskazują, że poziom zawartości węglowodorów ropopochodnych mieści się w dopuszczalnej normie. Przekroczenie dopuszczalnych stężeń zwartości węglowodorów ropopochodnych występuje wyłącznie w miejscu rozszczelnienia rurociągu. Przekroczenie dopuszczalnych norm występowało tylko w jednej z pobranych próbek – czyli w miejscu wypływu produktu na powierzchnię. W sumie do analizy pobrano kilkadziesiąt próbek dna rzeki.
Dodatkowo woda w rzece jest codziennie monitorowana i co trzy dni badana laboratoryjnie. Przekroczenie dopuszczalnych norm występowało tylko w jednej z pobranych próbek – czyli w miejscu wypływu produktu na powierzchnię. Badane są również oba brzegi Wisły na odcinku kilkuset metrów poniżej miejsca zdarzenia.
O sposobie oczyszczania gruntu z dna rzeki w miejscu zdarzenia zdecyduje specjalna komisja, w skład której oprócz przedstawicieli PERN wejdą również eksperci z dziedziny ekologii oraz Komendy Wojewódzkiej PSP.

(jac)
fot. Ze zbiorów czytelnika

Zobacz kolejny artykuł

Przyszli podziękować Jurkowi Owsiakowi

Czerwone naklejane serca, mnóstwo czerwonych balonów i wielkie, głośne „Siema!” zabrzmiało w niedzielny wieczór na …