Daleko od szosy

Każda rodzina, która kupuje działkę pod budowę domu lub decyduje się zakupić mieszkanie na nowym osiedlu, marzy o wspaniałej przyszłości. O ciszy, bo miejsce jest oddalone od zgiełku wielkiego miasta, o śpiewających ptakach, także o zieleni, która otaczać będzie powstające budynki.
Ale nie tylko ciszą, zielenią i śpiewem ptaków ludzie żyją. Po nacieszeniu się nowym otoczeniem, zaczynają się rozglądać i okazuje się, że miejsce które wybrali na kolejne lata swojego życia, wcale takie wspaniałe nie jest.
Jednym z takich nowych, dopiero powstających osiedli jest teren między ul. Wyszogrodzka, Grabówka, Nowy Most i Słoneczna. Po obu stronach ul. Górnej i Ośnickiej, gdzie niemal codziennie przybywają nowe budynki, oferowane są do zakupu nowe działki i przybywa chętnych, by tam się właśnie osiedlić.
Teren ten rozwija się w bardzo szybkim tempie. Są plany zagospodarowania – wiadomo, które miejsca przeznaczone są pod zabudowę jednorodzinną, a które pod wielorodzinną. Wiadomo też, gdzie powstaną sklepy, także te wielkopowierzchniowe.
I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie fakt, że teren ten jest pozbawiony gospodarza, który zechciałby ulżyć mieszkającym już i budującym się płocczanom. Bo lista problemów już jest długa i wydłuża się z niemal każdym tygodniem.
Problemem nr 1 jest brak drogi, ale do tego tematu wrócimy za chwilę. Problemem nr 2 jest brak wody, dowiercenie się do niej i normalne korzystanie jest dziś prawie niemożliwe. Problem nr 3 to brak zieleni. Owszem są krzaki, zarośla, ale nie są one uporządkowane. Pewnie miasto czeka, aż zazielenią teren sami właściciele działek.

Reklama

Bez drogi osiedle się nie rozwinie
Nasz czytelnik kupił działkę w tym rejonie w 2012 roku. Już wtedy słyszał obietnice, że budowa ul. Ośnickiej jest w planach i zostanie zrealizowana. Mało tego, radni decydują o przyznaniu pieniędzy w budżecie na tę inwestycję, a ulicy jak nie było, tak nie ma.
Na tych terenach osiedla się coraz więcej ludzi. Już dziś w 21 blokach Amabudu na osiedlu Górna mieszka więcej ludzi niż w domkach jednorodzinnych na osiedlu Wyszogrodzka. Obok terenów przeznaczonych pod budownictwo jednorodzinne jest też miejsce na szeregowce. To oznacza kolejnych kilkuset, a w niedalekiej przyszłości kilka tysięcy mieszkańców, którzy będą mieć problemy z dojazdem do swoich posesji.
Istniejąca dziś ulica tylko na około 1/3 swojej długości, jest utwardzona destruktem. Reszta to zwykła polna droga, którą mieszkańcy na swój koszt starają się łatać kruszywem i żwirem. Nie ma tam jakiejkolwiek infrastruktury, a w pewnym momencie, co dobrze widać na zdjęciu, na środku stoi słup. Przypomnijmy, to jest serce miasta, teren między dwoma mostami, gdzie stale przybywa mieszkańców decydujących się właśnie tu osiedlić.
Bo w istniejącym „Miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego „Górna-Ośnicka” w Płocku”, planuje się jeszcze jeden duży teren na tym obszarze, przeznaczony na budowę bloków. Żeby nie nastąpił całkowity komunikacyjny paraliż, niezbędne jest wybudowanie na tym terenie dróg.
– Naszym zdaniem, mieszkańców tego terenu, podpisanym pod petycją do prezydenta Andrzeja Nowakowskiego, miasto powinno wybudować nie tylko ul. Ośnicką, ale konieczne wydaje się wybudowanie drogi zbiorczej, jeszcze nie nazwanej, a oznaczonej w planie. Już teraz wydostanie się z osiedla Wyszogrodzka, szczególnie po zasiedleniu tych 21 bloków Amabudu, także po wybudowaniu reszty bloków, kiedy to ilość mieszkańców osiedla się podwoi, staje się wyzwaniem. Plan został uchwalony ponad 6 lat temu, ale obecnie gdzieś utknął. Faktem jest, że odbyły się konsultacje społeczne, ludzie nanosili poprawki, składali wnioski, ale z naszych informacji wynika, że wypowiedziano umowę firmie, która go przygotowywała – wylicza błędy władz miasta jeden z mieszkańców.

Jola Marciniak
fot. archiwum

Zobacz kolejny artykuł

Nowa placówka opiekuńcza przy ul. Południowej

Przy ul. Południowej powstał nowy obiekt – placówka dla dzieci całkowicie lub częściowo pozbawionych opieki …