Były szef Nowoczesnej w Płocku założył stowarzyszenie

Bartosz Leszczyński, były szef płockich struktur Nowoczesnej założył Stowarzyszenie Płock TuMy.
– Tumy są wizytówką naszego miasta, miejscem, gdzie wielu płocczan spaceruje, spędza swój wolny czas. Nazwa Płock TuMy oznacza, że jest to miejsce w którym żyjemy. Do tej pory wielu polityków nie potrafiło tego docenić, przedstawić tak, żeby politycy z Warszawy zauważyli Płock na mapie Polski. Nasze miasto jest pomijane, wiele rzeczy jest daleko od Płocka. Politycy nie potrafią tego dopilnować – mówi Bartosz Leszczyński.
Członkowie Stowarzyszenia chcą na razie skupić się na potrzebach lokalnych społeczności. – Społeczności lokalne nie chcą, żeby partie polityczne dyktowały co mamy robić, jakie wartości mamy wyznawać. Większość z nas urodziła się w Płocku, mieszkamy tu i wiemy, co chcemy robić. Nie chcemy być łączeni z polityką, chociaż prędzej czy później nas dotknie. Nie zmienia to faktu, że znamy lokalną społeczność i chcemy dla niej pracować bez wielkiej polityki. Chcemy reprezentować ludzi, którzy teraz nie są zauważani, nie mają siły przebicia – mówi Honorata Hirszfeld.
Stowarzyszenie otwiera się na pomysły zwykłych ludzi, społeczników. – Wielu ludzi ma fajne, ciekawe pomysły. Chcemy im pomagać, zrzeszać. Chcemy też brać czynny udział w życiu naszego miasta – dodaje Bartosz Leszczyński.
Bartosz Leszczyński tłumaczy, że na 108 miast, w których są wybierani prezydenci, w ponad 50 władzę sprawują osoby niezwiązane z partiami politycznymi, niezależne. – Może właśnie teraz stajemy się społeczeństwem obywatelskim. Mamy dosyć przepychanek pomiędzy dwoma czy trzema partiami. Myślę, że zaczyna się era ludzi, którzy będą budować społeczność od dołu. Właśnie dla takich ludzi chcemy stworzyć alternatywę – uzupełnia Honorata Hirszfeld.
Stowarzyszenie zostało zarejestrowane w Urzędzie Miasta 12 czerwca. – Mamy nadzieję, że w ciągu siedmiu dni otrzymamy wszystkie decyzje. Wtedy zaczniemy przyjmować członków, którzy już zdeklarowali chęć przystąpienia do stowarzyszenia. Na razie w stowarzyszeniu jest pięcioosobowy zarząd. Mam nadzieję, że do końca czerwca załatwimy wszystkie formalności – mówi Bartosz Leszczyński.
Na razie Stowarzyszenie Płock TuMy ma skupiać się na sprawach lokalnych i statutowych. – Jednak zawsze mówiłem, że jeśli chce się mieć realny wpływ na życie miasta, trzeba mieć swoich przedstawicieli w Urzędzie Miasta, którzy będą decydować o pewnych rzeczach. Dlatego nie wykluczamy startu w wyborach samorządowych. Na razie rozmawiamy z różnymi podmiotami, stowarzyszeniami, klubami. Jakie będą wyniki tych rozmów? Będziemy to wiedzieć prawdopodobnie w lipcu lub sierpniu – wyjaśnia Bartosz Leszczyński.

tekst i fot. (jac)

Zobacz kolejny artykuł

Dariusz Rosati odwiedził Płock

Prof. Dariusz Rosati – poseł do parlamentu europejskiego gościł w Płocku na zaproszenia poseł Elżbiety …