Najnowsze informacje
anal pump
fot. Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska

Lekarstwo na zły stan zdrowia płocczan

Lekarze z Okręgowej Izby Lekarskiej w Płocku postanowili zająć się zdrowiem płocczan. Nie od dziś wiadomo, że sytuacja mieszkańców miasta i okolic jest dosyć trudna. Astma, alergie, nowotwory płuc to wręcz płocka, rejonowa wizytówka. Szef Izby Jarosław Wanecki alarmuje, że czas najwyższy działać. Jego receptą jest kompleksowe badanie sytuacji zdrowotnej regionu, powołanie zespołu ludzi, którzy mogą pomóc wyleczyć miasto. Proponuje też wprowadzenie szeroko zakrojonej profilaktyki zdrowotnej i otwarcie zakładu radioterapii. Lekarstwem na zły stan zdrowia ma być Płocki Projekt Onkologiczny.
W zeszłą środę na spotkanie w sprawie powołania zespołu koordynującego PPO zaproszeni zostali przedstawiciele świata polityki, urzędnicy, reprezentanci uczelni i płockiego przemysłu, jak również dyrektorzy placówek ochrony zdrowia i środowiska naturalnego działających na terenie północnego Mazowsza. Praktycznie wszyscy przyjęli zaproszenie. Zasiedli do dyskusji przy symbolicznie rozłożonym białym parasolu, który miał symbolizować ochronę płocczan.
Prezes Jarosław Wanecki przypomniał pogarszającą się sytuację zdrowotną mieszkańców, ciągnącą się już od lat 70. Podawał przykłady lekarzy, którzy łączyli zwiększającą się zachorowalność choćby na nowotwory z rozwojem płockiego przemysłu i związanym z nim zanieczyszczonym środowiskiem. Tematem zajął się też Artur Jaroszewski, przewodniczący Rady Miasta Płocka. Ponadto organizowane były tematyczne sesje Rady.
Szef OIL wyraźnie podkreślił, że nie szuka winnych sytuacji, ale chce dać płocczanom konkretne rozwiązania. Doktor Wanecki zwracał też uwagę na fakt, że na stan zdrowia płocczan ma wpływ wiele czynników: od przemysłu, przez palenie papierosów i wyjątkowo dużą ilość samochodów na ulicach, po smog.
Są więc powody do zaniepokojenia. Lekarze w listopadzie ub.r. wystosowali w tej sprawie apel do najważniejszych instytucji w mieście i województwie. Pozostał on jednak bez odpowiedzi. Kolejne działanie to spotkanie, na które prezes OIL wybrał się z prezydentem Płocka do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła. Tam okazało się, że Płock figuruje na dwóch mapach. Na jednej jest czarnym punktem, na drugiej białym. Jest czarną plamą na mapie zachorowalności na nowotwory, a białą ze względu na brak zakładu radioterapii. Są one w Warszawie i Bydgoszczy, a nawet we Włocławku. Dlaczego Płock został w tyle? Prezes OIL twierdzi – na podstawie uzyskanych w Ministerstwie Zdrowia informacji – że nasze miasto potrzebuje specjalistycznego programu. BeeS

Zobacz kolejny artykuł

Olimpiada Szkół Promocji Zdrowia

Radom, Ostrołęka, Siedlce. To finałowa trójka XVII Olimpiady Szkół Promocji Zdrowia, która w tym roku …