Najnowsze informacje
anal pump

Fałszywy wnuczek znów grasuje w Płocku

W Płocku znów pojawił się fałszywy wnuczek. Próbował wyłudzić 20 tysięcy złotych. Kobieta nie dala się jednak oszukać. Zbyła „wnuczka” i poinformowała o wszystkim policję. Funkcjonariusze po raz kolejny przestrzegają przed przestępcami podającymi się w telefonicznych rozmowach za członków rodziny i proszących o pożyczkę.
Oszust zaatakował w ubiegłym tygodniu. Gdy starsza pani odebrała telefon, usłyszała zachrypnięty głos – „Cześć babciu”. „Jaka babciu?” – kobieta była wyraźnie zaskoczona. „To znaczy… chciałem powiedzieć ciociu” – poprawił się rozmówca i poprosił o pożyczenie 20 tysięcy złotych. Sprawa miała być pilna. Kobieta nie dała się jednak wywieść w pole. Powiedziała, że po tak duże pieniądze idzie się do banku, a nie do biednej emerytki. Słysząc to „wnuczek – bratanek” natychmiast się rozłączył. Starsza pani powiadomiła o wszystkim policję.
Kryminalni z płockiej komendy obawiają się, że w mieście znów grasuje fałszywy wnuczek. Podobnie było pod koniec ubiegłego roku. Wówczas odnotowano kilka podobnych przypadków. Niestety, kilka starszych osób padło ofiarą oszustów, którzy dzwoniąc z prośbą o „pożyczkę” zawsze udają chrypę, żeby było trudniej rozpoznać głos. Nigdy też nie chcą pieniędzy odbierać osobiście, tylko przysyłają „znajomych”.
– Przypominany o zachowaniu czujności i zimnej krwi, kiedy ukochane dziecko, wnuk, siostrzeniec proszą przez telefon o natychmiastowe wsparcie potężną gotówką. Oszuści doskonale potrafią grać na uczuciach starszych osób. Zwykle dzwonią na chybił trafił. Przeszukują książki telefoniczne w poszukiwaniu abonentów, raczej kobiet, bo te mają wrażliwe serca, o imionach rzadko teraz nadawanych dzieciom. Stanisławy, Józefy, Aurelie były modne przed wojną i przestępcy liczą, że posługując się tą metodą, trafią na czyjąś babcię czy mamę. Ale trzeba pamiętać, że takich transakcji nie załatwia się na telefon, a już zupełnie niedopuszczalne jest przekazywanie pieniędzy obcej osobie, choćby nie wiem jak pięknie wykaligrafowała na pokwitowaniu swoje fałszywe nazwisko – apeluje Anna Lewandowska z zespołu prasowego płockiej policji.
Najsłynniejszym fałszywym wnuczkiem w Płocku był „Tadeusz Wrona”. Latem tego roku używający tego nazwiska 22-letni oszust z Wielkopolski został zatrzymany przez policjantów z Krakowa. Szybko okazało się, że w grudniu 2008 roku oszukał 89-letnią mieszkankę Podolszyc. Starsza pani, gdy usłyszała prośbę przez telefon, początkowo nie kwapiła się do pomocy, ale nalegania „wnuczka” w końcu ją przekonały. Pobrała z banku 49 tysięcy złotych i spotkała się z „kolegą wnuczka”. Na mężczyźnie wymogła jednak, żeby pokwitował jej odbiór pieniędzy. Na kartce papieru widniał podpis „Tadeusz Wrona”. Ślad po oszuście i pieniądzach oczywiście zaginął, a prawdziwy wnuczek złapał się za głowę, gdy usłyszał, co się stało.
Płocka policja, do której docierały sygnały o kolejnych oszukanych mieszkańcach miasta, przeprowadziła kampanię informacyjną. Kolejne osoby, do których dzwonił oszust już nie dały się nabrać i informowały o tym policję. Przestępca jednak pozostawał nieuchwytny. Kilka miesięcy trwało, zanim płoccy policjanci wpadli na jego trop. Przełom nastąpił, gdy ich koledzy z Krakowa zatrzymali mężczyznę podejrzanego o podobne oszustwa. Szybko wyszło na jaw, że to płocki „Tadeusz Wrona”. W kajdanach trafił do Płocka, gdzie zaplanowano konfrontację pomiędzy nim, a pokrzywdzoną mieszkanką Podolszyc. Policjanci chcieli oszczędzić kobiecie nerwów, stresu, lęku i przygotowali konfrontację z użyciem lustra weneckiego. Kobieta jednak kategorycznie odrzuciła taki wariant i z nadzwyczajną werwą stwierdziła, że chce temu draniowi spojrzeć w oczy. Kiedy się zobaczyli, mężczyzna burknął, że nie zna płocczanki, za to ona poznała w nim Wronę, który podpisał się na pokwitowaniu. Ze słowami: „co teraz, ptaszku, mi powiesz?” ruszyła na niego z podniesioną laską. Gdyby nie interwencja policjantów, solidnie na miejscu wymierzyłaby mu sprawiedliwość.
(jac)

Zobacz kolejny artykuł

Orkiestra dla najmłodszych melomanów

Płocka Orkiestra Symfoniczna koncertem „Szła dzieweczka do laseczka” ponownie rozpoczęła cykl spotkań artystyczno-edukacyjnych dla dzieci …