Najnowsze informacje
anal pump

Święta, które łączą

Boże Narodzenie – gdy słyszymy te słowa, na myśl przychodzą nam choinka, opłatek, stół wigilijny, pasterka… W te dni świętują nie tylko katolicy, ale także członkowie innych wyznań. Warto pamiętać, że w Płocku od stuleci mieszkają wyznawcy innych niż katolicka religii: mariawici, ewangelicy czy prawosławni. Na temat uroczystości, obrzędów, tradycji charakterystycznych dla poszczególnych wyznań związanych ze świętami, wypowiedzieli się duchowni płockich parafii.

Mariawici jak katolicy

Być może niewielu z nas zdaje sobie sprawę z faktu, iż mieszkający w Płocku od ponad 100 lat wyznawcy Kościoła Starokatolickiego Mariawitów obchodzą identycznie święta, mając na uwadze wieczerzę wigilijną (śpiewanie kolęd), potrawy (tylko postne w ciągu całego dnia), choinkę, dzielenie się opłatkiem, czytanie ewangelii, czy też jutrznię śpiewaną przed pasterką. W szopkach zwraca się uwagę na ubóstwo Chrystusa.
Proboszcz tutejszej parafii Kościoła Starokatolickiego Mariawitów, ksiądz biskup Ludwik Jabłoński stwierdził, że uroczystości dla wiernych są szczególnie istotne, gdyż w Kościele mariawitów zwraca się szczególną uwagę na Chrystusa Eucharystycznego.

Ewangelickie tradycje

To również święto ewangelików, którzy w Płocku i okolicach kultywują tradycje z nimi związane od ponad 200 lat. W Wigilię – co można przeczytać we wspomnieniach liczących około 100 lat – w kościołach oraz domach modlitw odbywały się nabożeństwa o godzinie 17.00, rozpoczynane kantatą Bożego Narodzenia, prezentowaną przez uczniów miejscowej szkoły ewangelickiej. Gdy na wejście śpiewano pieśń: „Z nieba wysoko”, w towarzystwie chóru puzonów, wchodziły dzieci w szyku wraz z nauczycielem, przed którymi szło dwóch mężczyzn niosących zapalone świece. Palące się świeczki ozdobione wstążką nieśli dziewczynki (różową) i chłopcy (niebieską). Kantatę bożonarodzeniową tworzyło sześć znanych kolęd, które śpiewały dzieci na dwa lub trzy głosy. Pomiędzy kolejnymi kolędami prezentowano jasełka ukazujące wybrane sceny narodzin Chrystusa. Odczytywano także odpowiadające chwili fragmenty z psałterza oraz innych ksiąg Starego i Nowego Testamentu.
Po nabożeństwie przystępowano do wieczerzy wigilijnej, podczas której podawano potrawy, które można odnieść do tradycji katolickiej, jak chociażby: ciasta, karp, kluski z makiem czy śliwki. Nie mogło zabraknąć obdarowywania się prezentami. Również wizyta Świętego Mikołaja nie stanowiła zupełnie nieznanego obyczaju.
Czy obecnie wszystkie te obrzędy zostały zachowane? – Dla ewangelików, że oprócz 4 niedziel adwentowych, które poprzedzają czas świąteczny, ważnym nabożeństwem jest także nabożeństwo wigilijne – mówi ksiądz Mateusz Łaciak, wikariusz płockiej parafii ewangelicko-augsburskiej.
– W Płocku odbywa się ono zawsze późnym popołudniem przy blasku świec. Śpiewając kolędy, wspólnie rozpoczynamy czas prawdziwej radości objawionej nam w Jezusie Chrystusie. Narodzony dla ludzi Syn Boży jest prawdziwą światłością, radością i nadzieją, o których przypominają nam święta. Po nabożeństwie wigilijnym i życzeniach składanych sobie przez parafian udajemy się do domów na wieczerzę wigilijną, która rozpoczyna się od czytania Ewangelii Godowej (Łk), łamania opłatka i składania życzeń. Potrawy zależą od tradycji rodzinnych. Bardzo ważne jest śpiewanie kolęd, a dla najmłodszych jak zawsze prezenty. W pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia spotykamy się na nabożeństwie, podobnie jak w drugi dzień świąt. Święta są czasem rodzinnym, radosnym, ciepłym i wyjątkowym. Podczas świąt odwiedzamy się (jest to tzw. kolęda), składamy sobie życzenia i staramy się ten czas przeżywać rodzinnie. W czasie adwentu dom ozdabia wieniec adwentowy z 4 świecami, co symbolizuje 4 niedziele adwentu. Przed Wigilią wieniec zastępują choinka i ozdoby świąteczne.
W świadomości ewangelików czas pomiędzy Bożym Narodzeniem a Świętem Trzech Króli (6 stycznia) kończącym okres bożonarodzeniowy miał duże znaczenie dla właśnie rozpoczętego roku kalendarzowego. Według wierzeń ludowych był to czas święty, czas cudów, przepowiadających los i przyszłość. Karnawał rozpoczynał się trzy tygodnie przed Środą Popielcową. Znaczenie miał każdy sen, który w zależności od tego, podczas której z dwunastu nocy się przyśnił, odpowiadał poszczególnemu miesiącowi. „Proroctwa” dotyczyły też pogody: im więcej było burz, tym gorszy miał być ów rok, jeżeli zaś było więcej przejaśnień, tym lato miało być słoneczne. Przyszłość przepowiadały sobie także dziewczęta.
Wcześniej jednak z wielką powagą podchodzono także do ostatniego dnia w roku, popularnie zwanego Sylwestrem. W wymiarze religijnym oznaczało to zrobienie przed Bogiem rachunku sumienia, połączone z podziękowaniem za miniony rok, za opatrzność i błogosławieństwo. Nabożeństwo w kościele odbywało się zawsze o godzinie 18.00.
Po powrocie z kościoła przygotowywano się do snu. Życzenia składano, a toasty wznoszono dopiero dnia następnego. W miastach odbywały się spotkania oraz bale, a równo o północy składano sobie życzenia. Nie mogło w menu zabraknąć naleśników. Czas karnawału kończył tzw. tłusty czwartek, który obchodzili także uczniowie, smarując tablicę szkolną tłuszczem. Tego dnia spożywano sute jedzenie, tańczono i zawierano śluby. Ostatniego dnia karnawału (tj. we wtorek) tańczono, a po domach krążyli przebierańcy. Zwyczaje te były rozpowszechnione w miastach, natomiast na wsiach z reguły nieznane.

W Płocku prawosławne Boże Narodzenie 25 grudnia!

Kościół Prawosławny jest obecny w Płocku od lat 30. XIX wieku. Prawosławni zaliczają Boże Narodzenie do Dwunastu Wielkich Świąt, zgodnie z tradycją Kościołów chrześcijańskich. – Im bardziej zbliżamy się do świąt, tym częściej w tekstach nabożeństw słyszymy imiona Marii i Józefa, zaś początek adwentu zaprasza do śpiewania kolęd – przybliża nam prawosławną liturgię ksiądz Eliasz Tarasiewicz, proboszcz Prawosławnej Parafii Przemienienia Pańskiego. Chociaż większości z nas dzień świąteczny kojarzy się z dniem wolnym od pracy i szkoły, to pamiętajmy, iż tego dnia modlitwą w świątyni symbolicznie wyrażamy moment rysujący się jedynie w chrześcijańskiej wyobraźni – moment końca świata, kiedy chrześcijanie wejdą do świątyni chwały Bożej i porzucą wszystko, co miało miejsce w ich ziemskim życiu.
Prawosławne Boże Narodzenie to oczywiście tradycje chrześcijańskie, powszechnie lubiane i znane. Na wigilijnym stole prosfora i kutia. Nie może też zabraknąć tradycyjnych postnych dań, przygotowanych bez użycia nabiału. Choinka w domach pozostaje często aż do Święta Spotkania Pańskiego, zaś do Święta Chrztu Pańskiego prawosławni celebrują w domach „święte wieczory” – kolędując i spędzając czas w gronie bliskich i znajomych. Święta Bożego Narodzenia w Płocku prawosławni obchodzą 25 grudnia!
Święta Bożego Narodzenia – bez względu na wyznanie osób je obchodzących – to zawsze czas radości z narodzin Pana, ale także moment zadumy, refleksji i zwolnienia tempa codziennego życia.
tekst i fot. Krzysztof Kłodawski

Zobacz kolejny artykuł

Zgubne ponęty trucizny alkoholowej

Niegdyś alkohol sprzedawano w karczmach i szynkach, produkowano w prywatnych gorzelniach i browarach. Czasami służył …