Najnowsze informacje
anal pump

Rośnie wolontariacka rodzina

Najmłodsi mają po 14 lat, najstarsi grubo po sześćdziesiątce

– To najlepszy rok od 5 lat. W naszym mieście pomaga z potrzeby serca już 126 osób – cieszy się Grażyna Radaszkiewicz, koordynator Klubu Wolontariusza w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Płocku. Najstarsi wolontariusze mają grubo po sześćdziesiątce, najmłodsi – ledwie 14 lat. Ponadto w Gimnazjum nr 6 pojawiło się pierwsze w Płocku Szkolne Koło Wolontariuszy. Początki nie były tak optymistyczne. – Zaczynaliśmy od 15-20 osób – wspomina Mariusz Krzyżaniak, dyrektor MOPS-u.
Wolontariusze to ludzie, którzy ochotniczo, dobrowolnie i bez wynagrodzenia pomagają innym. Najczęściej dzieciom, osobom niepełnosprawnym, starszym, samotnym, a także pracownikom socjalnym lub innym pracownikom MOPS. – Nasi wolontariusze chętnie czytają bajki dzieciom przebywającym na oddziałach szpitalnych. Pomagają nam w zbiórce książek dla szpitali. W ramach kolejnego projektu zabierają osoby niepełnosprawne na koncerty Płockiej Orkiestry Symfonicznej albo na wystawy do muzeów. Na ten cel mamy specjalną pulę biletów – wymienia Grażyna Radaszkiewicz. Pole działania wolontariuszy to także robienie zakupów, opieka nad zwierzętami, zabieranie na wizyty u lekarza, odwiedziny, prasowanie czy gotowanie.
– Od dłuższego czasu zastanawiałam się, jak mogę pomóc ludziom. Teraz innych do tego zachęcam, bo dzięki wolontariatowi człowiek czuje, że zrobił coś dobrego – mówi Marta Szczyglińska, uczennica Gimnazjum nr 6. Wolontariuszką jest od niedawna. Decyzję podjęła bardzo spontanicznie, ale wciąż starcza jej zapału na wypełnianie obowiązków. Na co dzień pomaga młodszym kolegom w odrabianiu lekcji. Wraz z koleżankami tworzy też szkolny teatrzyk. – Przez przedstawienia chcemy przekonać innych, że używki typu alkohol, nikotyna czy narkotyki nie prowadzą do niczego dobrego. Świat bez nich z pewnością jest lepszy – dodaje Anna Strusińska. Przedstawienie ma być prezentowane wkrótce także w płockich środowiskowych świetlicach.
Dziewczyny z Gimnazjum nr 6 są jeszcze niepełnoletnie. O zgodę na przystąpienie do Klubu Wolontariusza działającego przy MOPS-ie musiały poprosić rodziców. Potem podpisały umowę, która obliguje je do pomocy przez trzy najbliższe lata, czyli również wtedy, gdy skończą naukę w gimnazjum. – To poważna sprawa, ale jak na razie bardzo mi się ta działalność przydaje i myślę, że będę wolontariuszką dłużej – mówi Magda Rogoza.
Poza satysfakcją ma jeszcze jeden bonus w formie dodatkowych punktów na egzaminie gimnazjalnym i wyższej oceny ze sprawowania.
Młodzież z Gimnazjum nr 6 pojawiła się również na spotkaniu z okazji Międzynarodowego Dnia Wolontariatu. Zorganizował je Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Płocku. Uczniowie mieli okazję poznać resztę płockiej wolontariackiej rodziny. – To nasza tradycja. Podczas tej uroczystości możemy podziękować wszystkim za cały rok współpracy, wskazać kierunki dalszego rozwoju i omówić realizację projektów – tłumaczy Mariusz Krzyżaniak, dyrektor MOPS w Płocku. To oznacza, że nowych zadań dla wszystkich wystarczy. Tym bardziej, że instytucja podjęła decyzję, by wspierać nie tylko swoich klientów, ale też pozostałych mieszkańców Płocka.
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Płocku czeka na kolejnych chętnych do współpracy. Każdy może być wolontariuszem i realizować swoje marzenia. Nie trzeba mieć doświadczenia ani znać obsługi komputera czy biegle posługiwać się kilkoma językami obcymi. Nie potrzeba też wyjątkowej tężyzny fizycznej. Liczą się przede wszystkim dobre chęci. – Często przychodzą do nas osoby z gotową receptą na swoją działalność, ale też podpowiadamy możliwe kierunki działań – mówi Grażyna Radaszkiewicz.
Pomaga w tym ankieta wyszczególniająca zakres możliwych prac. Ochotnicy uczestniczą też w szkoleniach: z zakresu zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, dotyczących struktury i działalności MOPS oraz z zakresu roli i zadań wolontariusza. Potem podpisywane jest porozumienie, zawierające szczegółowe informacje o uprawnieniach i zadaniach wolontariusza. Co można zyskać poza osobistą satysfakcją? – Tego typu zajęcie daje możliwość otrzymania referencji po ukończeniu praktyk, stażu czy właśnie pracy woluntarystycznej – dowiadujemy się w MOPS-ie. Taki dokument może z pewnością wzbogacić niejedno CV. Przede wszystkim wolontariat wzbogaca jednak człowieka.
BeeS

Zobacz kolejny artykuł

Wracamy do zasad pracy przychodni stomatologicznej w Sikorzu

Nocna pomoc z przeszkodami Kilka tygodni temu informowaliśmy, że z bólem zęba w nocy lub …