Najnowsze informacje
anal pump

Pięć osób na 36 m kw.

Anna z mężem i trójką dzieci mieszka na Podolszycach. Właściwie słowo mieszka, nie do końca tu pasuje. Przez ostatnich 6 lat rodzina wynajmuje 36-metrową kawalerkę w bloku, za 1000 zł miesięcznie plus opłaty. Na mieszkanie czekają od wielu lat i aktualnie są na 31. pozycji listy oczekujących. Najstarsza, 9-letnia córka, choruje na mózgowe porażenie dziecięce – przeszła kolejną operację, chodzi o kulach.
– Mnie życie nie rozpieszczało – rozpoczyna swoją historię Anna. – Od najmłodszych lat byłam w domu dziecka, adoptowali mnie ludzie, którzy zdecydowali się zmienić mi imię i nazwisko. Przez przypadek poznałam swoją biologiczną matkę, byłam na jej pogrzebie. Nie zdążyła mi powiedzieć, dlaczego mnie nie chciała, ojciec nawet nie chciał mnie znać. Dręczy mnie, co takiego się wydarzyło, że biologiczni rodzice zgotowali mi taki los…
Jej dzieciństwo nie było pasmem radości. W wielu 10 lat była molestowana przez chrzestnego. Odwróciła się od rodziców, którzy w to nie chcieli uwierzyć, znalazła schronienie w kościele. Miała powołanie, ale ostatecznie nie udało jej się zostać zakonnicą – w końcu poznała swojego obecnego męża. Dziś są już 10 lat po ślubie i mają trzy córki: najstarsza ma 9 lat, średnia 5, a najmłodsza roczek.
Kiedy wzięła ślub z cudownym człowiekiem – jak mówi o swoim mężu, przybrana matka wymeldowała ją z domu, pół roku była bezdomna. Przyjęła ją teściowa, zameldowała, ale od 6 lat już tam nie mieszkają – choć nadal płacą za odpady.
– Znaleźliśmy kawalerkę na Podolszycach, wcześniej była ponad 30 lat niezamieszkała. Jak się wprowadziliśmy – był to jeden pokój przegrodzony. W sumie 36 m kw. Płacimy 1000 zł plus opłaty. Niemało, ale jakoś sobie radzimy. Jak? Jestem bardzo oszczędną osobą – tłumaczy.
Mąż 10 lat pracuje w tej samej firmie, zarabia 1600-1900 zł na rękę. Boi się odejść z pracy, boi się, że nie znajdzie innej.

Zobacz kolejny artykuł

Po roku Piotruś wrócił do mamy

Mama Piotrusia zadzwoniła do redakcji z bardzo dobrą wiadomością. – Synek wreszcie, po roku, jest …