anal pump

Mieszkańcy walczą wierszem

Przy ul. Kolegialnej 26a kilka miesięcy temu powstał nowy budynek, przed którym utworzono parking dla mieszkańców i klientów. Szybko okazało się, że jest on znacznie mniejszy niż potrzeby, na co kierowcy znaleźli sposób. „Zaadaptowali” pobliski trawnik i tak zostawiali swoje pojazdy.
O problemie mieszkańców, którzy nie mogli patrzeć na zniszczony trawnik, poinformował redakcję pan Bolesław. – W tym miejscu nie ma zbyt wielu trawników, dlatego my, mieszkańcy, walczymy o każdy skrawek zieleni. Trawnik na działce nr 931 nie był rozdeptywany przez przechodniów, ale rozjeżdżany przez kierowców, którzy w tym miejscu zostawiali swoje pojazdy – powiedział.
Mieszkańcy okolicznych bloków, nie mogąc patrzeć na tę dewastację, próbowali szukać sojuszników w różnych miejscach. Chodzili do biura rady osiedla, ale niestety akurat zakończyła się ich kadencja i biuro było zamknięte. Wystosowali także pismo do straży miejskiej. Jak można się spodziewać, efektów nie było żadnych, a kierowcy stawiali pojazdy niszcząc zieleń.
Wreszcie pan Bolesław spróbował walczyć innymi metodami. Podeszliśmy w dzień pracy na ul. Kolegialną 26a. Wszystkie zaparkowane samochody stały wyłącznie na miejscu do tego przeznaczonym. Trawnik, co prawda w kiepskim stanie, rozjeżdżony z kępami ziemi zamiast trawy, ale był pusty.
Na trawniku dumnie stał napis. „Zmotoryzowani wandale, zieleni nie szanują wcale. Panie prezydencie nasz, do czego masz swoją Straż”. Widać, że właściciele pojazdów nie chcieli, by ktoś nazywał ich wandalami i zrezygnowali z zostawiania samochodów w tym miejscu.
Mamy nadzieję, że taki obrazek, czyli trawnik bez parkujących na nim samochodów, widać cały czas, a kierowcy zrozumieli, że warto dbać o każdy skrawek zieleni w centrum miasta.
Jol.

Zobacz kolejny artykuł

Zalane ulice i jezdnie w Płocku

Kiepska kanalizacja Miejsc zalewanych po każdym deszczu jest w Płocku kilkanaście. Problemem jest często źle …