Najnowsze informacje
anal pump

Ekshumacja szczątków żołnierzy i kolejarzy w Dobrzykowie

Dopóki wolontariusze ze Społecznego Komitetu Pamięci Obrońców Dobrzykowa z 1939 r. nie zaczęli prac nad poszukiwaniem mogiły żołnierzy na cmentarzu w Dobrzykowie, niewiele się na ten temat mówiło. Kiedy ruszyły prace ekshumacyjne, sporo osób opowiadało, że był tu żołnierski grób. Wolontariuszom udało się dotrzeć do świadka, mieszkańca Jordanowa, który wskazał miejsce, w którym była zapomniana mogiła. Po przeprowadzonej w 2014 r. wizji lokalnej ruszyły prace ekshumacyjne. Wolontariusze wspólnie z archeologami z IPN odkryli szczątki 11 żołnierzy i 2 kolejarzy. Przy szczątkach znaleziono także nieśmiertelniki, paski, medalik, resztki różańca.
Znalezione szczątki najprawdopodobniej należały do żołnierzy Armii „Pomorze” lub „Poznań”. Jak mówi Hubert Łyziński ze Społecznego Komitetu Pamięci Obrońców Dobrzykowa z 1939 roku, po zakończeniu prac będą pochowane w dużej mogile żołnierskiej, która znajduje się na cmentarzu w Dobrzykowie. Każdy z żołnierzy został złożony tymczasowo w oddzielnej, odpowiednio opisanej trumnie ekshumacyjnej, natomiast szczątki do czasu pogrzebu, który zaplanowano we wrześniu, są w przykościelnej kaplicy. Docelowo żołnierze zostaną pochowani w trumnach drewnianych.
Na przeprowadzenie prac ekshumacyjnych wolontariusze otrzymali zgodę po przeprowadzeniu wszystkich formalności w maju br. Prace pod nadzorem archeologów z biura poszukiwań i identyfikacji IPN rozpoczęły się w miniony poniedziałek w przypuszczalnym miejscu pochówku. Stały nadzór, ale również pomoc w ekshumacji pełnili przedstawiciele PCK. Pod ich kierownictwem wolontariusze kontynuowali ręczne rozkopywanie miejsca przypuszczalnego pochówku. Pierwszego dnia prac, przy zejściu na poziom około 60 cm, natrafiono na pierwsze ślady. – Dały one duże prawdopodobieństwo znajdowania się mogiły w tym miejscu. W dalszym etapie ze względu na wymaganą precyzję tempo prac znacznie zwolniło, ziemia była zdejmowana małymi warstwami, wydobywana z wykopu i przesiewana. Pierwszego dnia prac częściowo odsłonięto szczątki, które pozwalały przypuszczać, że w grobie znajduje się co najmniej 8 ciał – mówi o przebiegu prac ekshumacyjnych jeden z wolontariuszy.
Pierwszego dnia w tym miejscu natrafiono także na niewybuch (granat) i prace przerwano dopóki saperzy z Nowego Dworu Mazowieckiego nie zabezpieczyli terenu. Podczas dalszych prac archeolodzy odsłonili szczątki mogące świadczyć o obecności 11 ciał. Kontynuowane w środę prace przyniosły odkrycie szczątków dwóch kolejnych ciał. Jak mówi Hubert Łyziński, o tym, że są to ciała żołnierzy i kolejarzy (byli podobnie jak i leśnicy mobilizowani) z września 1939 roku świadczyć mogą znalezione elementy wyposażenia, a także granat, jakiego wtedy używało polskie wojsko. – Wraz ze szczątkami wydobyto nieliczne elementy osobiste i resztki wyposażenia (wspomniane granaty, magazynki, łódki amunicyjne, resztki saperki, menażkę, hełm). Odnaleziono grzebień, medalik, igielnik, resztki różańca, paski od spodni i inne drobne elementy wyposażenia. Znaleziono również dwa nieśmiertelniki w stanie niepozwalającym na identyfikację – mówi Hubert Łyziński.
Po zakończonych pracach ekshumacyjnych wolontariusze powiedzieli, że udało im się zrealizować coś, na czym bardzo im zależało. Szczątki obrońców Dobrzykowa będą pochowane przy szczątkach ich wojskowych kolegów w tak zwanej mogile wojennej na cmentarzu w Dobrzykowie.

rad

Zobacz kolejny artykuł

Nie wiadomo kiedy zostanie zakończona inwestycja na ul. Górnej

W Płocku przybywa rowerzystów, a na ścieżkach, po których mogą się poruszać nie tylko w …