Najnowsze informacje
anal pump

Gmina w spółce

Radni zdecydowali, że jednak gmina przystąpi do spółki Biogazownia Mała Wieś. Wniesie do niej aportem 4,5 hektara gruntów i obejmie 10 proc. udziałów.
Biogazownia w Małej Wsi powstanie właśnie na 4,5-hektarowej działce na terenie po byłej cukrowni. Inwestorem jest spółka Biogazownia Mała Wieś, w której do niedawna wszystkie udziały miała krakowska spółka Gwarant. Ale sytuacja się zmieniła. Radni zdecydowali, że gmina jednak wejdzie do spółki.
– Zastanawialiśmy się nad tym rozwiązaniem od jakiegoś czasu – mówi wójt Andrzej Barciński. – Mogliśmy tę działkę sprzedać. Dostalibyśmy powiedzmy 300 tys. zł. Te pieniądze na pewno przydałyby się gminie. Tyle że sprzedaje się tylko raz. Dostaliśmy propozycję objęcia 10 proc. udziałów poprzez wniesienie do spółki tych 4,5 hektara. To wydaje nam się bardziej opłacalne.
Wójt uważa, że te udziały będą w przyszłości przynosić dochód. Bo jak mówi, biogazownie przynoszą zyski, więc w przypadku Małej Wsi też powinno tak być. Jest więc szansa na dywidendy. Andrzej Barciński dodaje, że gmina zawsze może sprzedać swoje udziały, i jest przekonany, że zarobi na nich więcej niż na sprzedaży samej ziemi.
Biogazownia w Małej Wsi ma być rolnicza, czyli będzie wytwarzać biogaz z gnojowicy i obornika, zmieszanych z kiszonkami roślin energetycznych i wysłodków buraczanych. Wyprodukowany biogaz będzie paliwem dla silnika, który z kolei wyprodukuje energię elektryczną i cieplną. Biogazownia w Małej Wsi ma mieć moc 2 MW. Część wyprodukowanej energii ma być wykorzystana na potrzeby zakładu, a reszta sprzedana. Inwestor zapewnia, że dzięki biogazowni będzie możliwa utylizacja ok. 50 tys. ton rocznie odpadów biodegradowalnych, produktem ubocznym będzie ok. 20 tys. ton rocznie pełnowartościowego nawozu, nastąpi aktywizacja lokalnej społeczności, bo sama biogazownia zatrudni co prawda 8–10 osób, ale okoliczni rolnicy będą mieli dodatkowy zarobek wynikający z umów na dostawę obornika czy gnojowicy. Kiedy może powstać biogazownia? Prezes firmy Gwarant Dariusz Marciniak spotkał się przed ostatnią sesją z radnymi i poinformował, że budowa rozpocznie się wczesną wiosną, a rozruch zakładu około połowy września 2012 r.
Dla Andrzeja Barcińskiego najważniejsze jest to, że biogazownia ma się przyczynić do rozruszania inkubatora przedsiębiorczości. – Będzie to 12 hektarów wokół biogazowni. Dzięki niej firmy, które zdecydują się tam inwestować, mogą liczyć na np. tańsze ciepło. Mogą w inkubatorze powstać suszarnie, szklarnie, pieczarkarnie, dojrzewalnie. Zaczęliśmy już promowanie tych terenów i nawet jesteśmy po rozmowach z kilkoma firmami. Myślę, że o szczegółach będziemy mogli porozmawiać w lutym – twierdzi wójt. Ma też nadzieję, że firmy skorzystają z oferty inkubatora i szybko zagospodarują te 12 hektarów. To oznaczałoby dla gminy dodatkowe pieniądze z podatków i zatrudnienie dla mieszkańców. Sama biogazownia, gdy już powstanie, to zastrzyk dla budżetu gminy rzędu kilkuset tysięcy złotych. – To dla naszej gminy poważne pieniądze. Zależy nam bardzo na tej inwestycji i na dobrym funkcjonowaniu inkubatora. To olbrzymia szansa na rozwój Małej Wsi – mówi Andrzej Barciński.
Wójt zapewnia, że inwestycja będzie bezpieczna. – Opowieści, że będzie śmierdzieć, są delikatnie mówiąc mocno przesadzone. Byłem w takiej biogazowni i nieprzyjemny zapach pojawia się w chwili, gdy zalewany jest substrat. Ale to niedogodność porównywalna do tej, gdy na ulicy przechodzimy koło kosza na śmieci – mówi wójt.    (gsz)

Zobacz kolejny artykuł

Likwidacja szkoły w Lipiankach

Na ostatniej sesji radni gminy Nowy Duninów podjęli decyzję o zamiarze likwidacji szkoły w Lipiankach. …

Jeden komentarz

  1. Nie smierdzi…?

    Odsylam do artykulu : http://www.gramwzielone.pl/zielone/artykul/Biogazownia-w-Liszkowie-zamknita
    Jedna z pierwszych biogazowni, otwierana z wielka pompa etc. Smrod odczuwalny jest w sasienich wsiach, ludzie nie wychodza z domow, problem w tym ze nalezy do duzego koncernu i stoi za tym kapital.
    Coz lokalizacja powinna byc kluczowa sprawa przy podejmowaniu takich decyzji.