Najnowsze informacje
anal pump

50 lat Spółdzielni

Rodzinne zdjęcie członków Spółdzielni w Raszewie Włościańskim
Rodzinne zdjęcie członków Spółdzielni w Raszewie Włościańskim

W Raszewie Włościańskim

To naprawdę rzadki przypadek w historii polskiego rolnictwa. Po rolniczych spółdzielniach produkcyjnych, których najwięcej powstało zaraz po zakończeniu II wojny światowej, dzisiaj z reguły nie ma już ani śladu. Tymczasem jedna, położona niedaleko Płocka, ma się całkiem dobrze; akurat obchodzi swoje pięćdziesięciolecie funkcjonowania. Chodzi o Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną w Raszewie Włościańskim, gm. Czerwińsk.
RSP w Raszewie Włościańskim zarejestrowana była w roku 1959. Jej pierwszym prezesem został Stanisław Zalewski.
– Trzeba przypomnieć, że był to okres, kiedy w Polsce rolnicze spółdzielnie produkcyjne masowo się rozwiązywały, dzieliły i upadały – mówi aktualny prezes RSP Mieczysław Smółka. – Żeby założyć wówczas nową spółdzielnię, trzeba było pokonać wiele przeciwności, a przede wszystkim przekonać ludzi do tej formy zespołowego gospodarowania, udowodnić, że zespołowo osiągnie się lepsze efekty, a przy tym będzie lżejsza praca.
Początek nie był łatwy. Z Gromadzkiej Rady Narodowej przyznano Spółdzielni 35 ha gruntów, tak zwany ośrodek po przedwojennym dziedzicu Dziewanowskim. Razem z wkładami własnymi 9 członków dawało to w sumie 50 ha. Trzeba je było zaorać, obsiać, a za wszystkim stały wówczas problemy. Zatem każdy z członków dawał do wspólnego majątku co miał: zboże, ziemniaki, sprzęt, konie i tym należało gospodarować.
Różne były losy Spółdzielni w ciągu tego okresu. Były lata tłuste, ale były też takie, kiedy poszczególni członkowie opuszczali kolejno jej struktury. Chyba przed największym zakrętem stanęli spółdzielcy na przełomie lat 70. i 80., kiedy Sejm wydał ustawę o zrównaniu wszystkich sektorów rolnictwa: spółdzielczego, państwowego i indywidualnego. Zniesione zostały dotacje, rząd zrezygnował z obowiązku narzucania kierunku produkcji. Na dodatek były to lata bardzo mokre, więc niekorzystne generalnie dla mało zmeliorowanego wówczas rolnictwa. Powoli jednak zaczęto wychodzić na prostą. Spółdzielnia zdążyła przed rokiem 1989 wykupić grunty z Państwowego Funduszu Ziemi i pospłacała wszystkie kredyty. Pod koniec lat 90. zaczęto robić naprawdę duże odpisy z wypracowanego dochodu na fundusz zasobowy.
Dzisiaj Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w Raszewie Włościańskim może się pochwalić sporą chlewnią, parkiem maszynowym i niezłym areałem ziemi. Biorąc pod uwagę grunty własne, dzierżawione oraz ziemię pochodzącą z wkładów członkowskich, do uprawy przeznaczone jest prawie 140 hektarów gruntów. Główna działalność Spółdzielni to uprawa rzepaku, zbóż, kukurydzy oraz hodowla trzody chlewnej.
Aktualnie Spółdzielnię tworzą: Mieczysław Smółka – prezes, Barbara Kubacka – główna księgowa, Marek Poreda – zootechnik, Zbigniew Piechna, Zdzisław Krawczyk, Alina Zalewska, Ewa Pydyn, Zofia Piechna.     T. Szat

Zobacz kolejny artykuł

Likwidacja szkoły w Lipiankach

Na ostatniej sesji radni gminy Nowy Duninów podjęli decyzję o zamiarze likwidacji szkoły w Lipiankach. …